Powracam po przerwie i od razu biorę się ostro do zasłużonej pracy. Postanowiłem jak najskuteczniej załatać dziurę, jaką jest nieznajomość piw z dwóch wiodących browarów w polskim podziemiu: Pinty i AleBrowaru, wobec czego w najbliższym czasie skupię się tylko na tych dwóch źródłach, a wręcz w ramach nagrody za pomyślną pracę naukową zrobię sobie mały maraton. Boję się trochę, że przez to będę miał za sobą wszystko, co w kraju najlepsze, ale wymusza to na mnie fakt, że piwa z browarów rzemieślniczych nie są wieczne, to jest nie wszystkie obowiązuje stała produkcja, a w dodatku często pojawiają się nowe - wyczekiwanie może być ekscytujące, sądząc po entuzjazmie ogółu. Na początek biorę na warsztat piwo wielkie. Atak chmielu to bowiem, formalnie, pierwsze uwarzone w Polsce IPA, pierwsze piwo Pinty i tym samym pierwsze z browaru rzemieślniczego/kontraktowego, do tego polskie piwo roku 2011 (browar.biz), w 2012 na miejscu czwartym. Nieformalnie zaś to symbol pozytywnego przełomu w polskim browarnictwie, początku mody na różnorodne, dopracowane piwa tworzone przez pasjonatów (mody oczywiście w kręgach raczej wąskich, smakoszy piwa, choć zdają się one powoli poszerzać). A ja dopiero dziś biorę je do ust i już przed otwarciem butelki wiem, że stoję przed czymś bardzo ważnym.
Piwo: Atak Chmielu
Kraj: Polska
Województwo: śląskie
Województwo: śląskie
Miasto: Zawiercie
Browar: Browar na Jurze (Pinta)
Produkowane od: 2011
Styl: amerykańskie India Pale Ale
Alkohol: 6,1%
Ekstrakt: 15,1%
Objętość: 500 ml
Opakowanie
Bardzo ładne graficznie i fantastyczne merytorycznie (dokładny skład), firmowy kapsel. W połączeniu prawie najwyższa ocena.
9,5/10
Barwa
Ciemnobursztynowa - świetna, choć prosta.
9,5/10
Piana
Bardzo gęsta, osiadająca na szklankach w sposób absolutnie wyjątkowy (odmierza każdy łyk), z żółtymi odcieniami; wysoka i trwała, idealna.
5/5
Zapach
Jest wprost obłędnie intensywny, owocowo-kwiatowe aromaty amerykańskich chmieli szaleją i obezwładniają; genialny.
10/10
Smak
Smak to po prostu doskonałe oddanie nazwy piwa; z jednej strony nie zwalniają chmiele aromatyczne, a z drugiej dochodzi przepotężna chmielowa goryczka; niesamowicie przyjemny, choć do ideału jeszcze czegoś brakuje.
9/10
Tekstura
Niesamowicie, cudownie pijalne, mimo że o minimalnie za niskim wysyceniu.
4,5/5
9.0/10
Rzadko kiedy rzeczywistość tak dogania oczekiwania; tu się udało z nawiązką. Lepszego polskiego piwa prawie na pewno nie piłem (mam jeszcze dość złudne wątpliwości co do jednego, ale na to przyjdzie czas), a zagraniczne zliczyłbym na palcach maksymalnie dwóch rąk. Nie jest to jeszcze piwo, które można już nazwać idealnym w przybliżeniu, ale zdecydowanie znakomite.
_________________________________________________________________________________
7.5/10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz