Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 lutego 2018

Brokreacja (Gryf): Imperialny Nafciarz BA

Ostatnim polskim piwem, jakie wypiję w pierwszym tysiącu recenzji, będzie wyjątkowa rzecz otrzymana przeze mnie od wyjątkowej osoby. Faktem wszak jest, że gdyby ta sama osoba nie dała mi na imieniny pięć lat temu dwóch piw i nie zachęciła do tego, to ten blog miałby spore szanse na niepowstanie. Niech więc koło się zamknie u podnóży tysiąca. Imperialny Nafciarz BA, czyli świetne piwo Brokreacji załadowane do beczki po jednej z moich ulubionych whisky, Laphroaig 10 Years Old.

Informacje ogólne:
Piwo: Imperialny Nafciarz Dukielski
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Szczyrzyc
Browar: Szczyrzycki Browar Cystersów Gryf (Brokreacja)
Styl: wędzony żytni porter imperialny (Laphroaig 10 Years Old Whisky BA)
Alkohol: 10%
Ekstrakt: 24%
Objętość: 330 ml
Warka: brak danych
Cena: brak danych

Opakowanie
No jedno z najlepiej opakowanych polskich piw - już sama etykieta jest świetna, a w połączeniu z kartonikiem robi naprawdę duże wrażenie.
9,5/10

Barwa
Bardzo ciemny brąz, raczej klarowne.
4/5

Piana
Marna, ale jakiś tam pierścień się utrzymuje.
1,5/5

Zapach
Nie ma tu właściwie nic poza ostrą, torfową wędzonką na całego, taką przechodzącą bardziej w asfalt, palone gumy i spalone przewody elektryczne niż jodynę i bandaże. W to mi graj, chociaż mógłby być po primo trochę bardziej intensywny, po drugo nieco bardziej złożony.
8,5/10

Smak
Tu wkracza to, czego mi bardzo brakowało w zapachu - silna podbudowa słodowa, złożona z suszonych owoców i czekolady. Ogólnie jest dość słodko i dość słono, bardzo korzystne połączenie i oryginalne, intensywne, rozkoszne, z totalnie ukrytym alkoholem.
9/10

Tekstura
Przydałoby się troszkę więcej gazu.
4/5

8.0/10

Trochę lepsze od podstawki. Znacznie bardziej torfowe, ale jednocześnie wcale nie mniej zbalansowane. Jedno z bardziej eleganckich polskich piw i możliwe że najlepsze torfowe.

Artezan: Bałwan

Artezan to jeden z tych browarów, które życzyłbym sobie gościć na moim blogu nieco częściej. Stanie na trzynastu piwach w ciągu pierwszych pięciu lat i pierwszego tysiąca recenzji. Bałwan to jedno z podstawowych piw browaru, lekkie, klasyczne APA.

Informacje ogólne:
Piwo: Bałwan
Kraj: Polska
Województwo: mazowieckie
Miasto: Błonie
Browar: Artezan
Styl: amerykańskie pale ale
Alkohol: 4,5%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 500 ml
Warka: 02.04.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Fajne całkiem, takie letnio-zimowe, a gustowne. 
7/10

 


Barwa
Jasnozłote, niemal słomkowe, bardzo bardzo mętne, klasyka.
4/5

Piana
Raczej skromna, ale w porządku.
3/5

Zapach
Aromat soku z owoców tropikalnych z lekkim podbiciem zbożowym - marakuja na pierwszym planie, dalej grejpfrut i inne takie różne. Nic odkrywczego, po prostu świetna praca nowofalowego chmielu.
8/10

Smak
Przykładne, leciutkie APA, utkane na umiarkowanej goryczce, owocowym chmielu i fajnej zbożowości. Bez cienia wady, bez zawrotu głowy, ogromnie pijalne, niezobowiązujące, lecz z charakterem.
8/10

Tekstura
Brakuje mi trochę gazu.
3,5/5

7.0/10

W sumie jeszcze jedno piwo z Artezana, do którego nie sposób się przyczepić, ale które średnio zapadnie mi w pamięć i powtarzać nie będę. Moje własne APA jest podobne, a trochę lepsze i trzy razy tańsze nawet po policzeniu sobie całkiem wysokiej robocizny.

Pinta (Browar na Jurze): TakAHaka

Nie mogłem sobie podarować jeszcze jednego piwa Pinty przed osiągnięciem tysiąca recenzji - być może żaden inny browar nie odegrał równie ważnej roli w mojej edukacji piwnej. TakAHaka to ciemne IPA z pulpą z ananasa, mango i marakui, które Pinta uwarzyła po raz pierwszy prawie trzy lata temu na Beer Geek Madness, specjalnie w tym celu odbywając podróż na Nową Zelandię. Do butelek trafiło chyba dopiero teraz.

Informacje ogólne:
Piwo: TakAHaka
Kraj: Polska
Województwo: śląskie
Miasto: Zawiercie
Browar: Browar na Jurze (Pinta)
Styl: owocowe ciemne India Pale Ale
Alkohol: 7,3%
Ekstrakt: 18%
Objętość: 500 ml
Warka: do 07.09.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Nawet fajna kolorystyka, choć zdarzają się Pincie lepsze etykiety.
8,5/10



 
Barwa
Ciemny brąz, widać że jest bardzo mętne, nawet fajnie to wygląda.
4/5
 
Piana
Bardzo wysokiej klasy.
4,5/5
 
Zapach
Bardzo oryginalny - jest jednocześnie bardzo czekoladowo-orzechowy, jak i bardzo tropikalny. Przeważa marakuja, dalej pomarańcza i mango, dalej ananas. Specyficzny aromat, bardzo przyjemny.
8/10
 
Smak
Podobny jak aromat, tylko jeszcze lepszy. Pinta nie żałowała ciemnych słodów i piwo może śmiało podchodzić pod stout amerykański, natomiast nie żałowała też chmielu. Piwo do złudzenia przypomina mi smak owocowych galaretek w czekoladzie - tylko że takich słodyczy mam dość po jednej-dwóch sztukach, a tego piwa ciągle chce się więcej dzięki zbiciu słodyczy przez sporą goryczkę. Dla mnie bomba, chociaż goryczka mogłaby być nieco szlachetniejsza.
9/10
 
Tekstura
Ciut za dużo gazu przy takiej gęstości.
4,5/5

8.0/10

Jedno z lepszych piw Pinty jakie w ostatnim czasie piłem. Trochę niedoceniane, a bardzo oryginalne i bardzo smaczne, mieli panowie świetny pomysł i co najmniej ta warka doczekała się świetnego wykonania. 

środa, 7 lutego 2018

Perun: Desitka

Z Perunem, mimo wszystko jednym z bardziej popularnych polskich browarów, miałem tylko dwa kontakty i to z 3 lata temu - jeden bardzo dobry i jeden bardzo zły. Ten drugi zniechęcił mnie na tyle, że olałem browar na lata. W międzyczasie z kontraktowca stał się on pełnoprawnym browarem. Do przyjrzenia mu się ponownie skusił mnie... pilsem, bo diabelnie lubię się napić dobrego pilsa (no a desitki to już w ogóle trzeba szanować), a ostatnio polski craft bardzo mnie na tym polu usatysfakcjonował. Liczę na przynajmniej kawałek świetności pilsów z Kormorana i Trzech Kumpli.

Informacje ogólne:
Piwo: Desitka
Kraj: Polska
Województwo: mazowieckie
Miasto: Budziszyn
Browar: Perun
Styl: lekki czeski pilzner
Alkohol: 4,1%
Ekstrakt: 10%
Objętość: 500 ml
Warka: do 19.02.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Trochę bezpłciowe, ale estetyczne i solidne merytorycznie.
6,5/10



 
Barwa
Jasnozłote, lekko mętne, bardzo ładne.
4/5
 
Piana
Wspaniała, godna czeskiego pilsa.
5/5
 
Zapach
Klasyka. Dużo słodkiego słodu, fajny zielony chmiel i charakterystyczne nuty drożdży do pilsa. Nie jest tak czarujący jak to potrafią być czarujące w swej prostocie jasne lagery, ale baardzo przyjemny.
8/10
 
Smak
Ma trochę mankamentów, ale mimo nich to bardzo dobre piwo. Goryczka jest trochę za szorstka i za wysoka, słodowość mogłaby być bardziej charakterna, ale generalnie to swojski, pijalny pils, do którego jakoś mocno ciężko się przyczepić, bez żadnych niepożądanych nut.
7,5/10
 

Tekstura
Za dużo gazu, ale jeszcze w porządku.
3/5

7.0/10

Daleko tu do świetności wspomnianych pilsów, ale generalnie to kolejne bardzo pozytywne podejście polskiego craftu do jasnych lagerów, co bardzo cieszy. 

wtorek, 30 stycznia 2018

Szałpiw (Wąsosz): Hazaj

Trochę zbyt rzadko Szałpiw gościł na moim blogu. Bubami Extreme, a zwłaszcza tą najlepszą, zasłużył w gruncie rzeczy na tytuł najlepszego polskiego browaru i powinienem dawać częściej szansę jego piwom powszednim. Oto więc podejście Szałów do przeboju polskiego i w ogóle każdego craftu 2017, NEIPA.

Informacje ogólne:
Piwo: Hazaj
Kraj: Polska
Województwo: śląskie
Miasto: Wąsosz
Browar: Browary Regionalne Wąsosz (Szałpiw)
Styl: amerykańskie India Pale Ale
Alkohol: 5,8%
Ekstrakt: 14%
Objętość: 500 ml
Warka: do 13.04.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Trochę się postarzały etykiety Szałpiwu od 2013 roku. Mam jednak słabość do królików i zajęcy.\
8/10


 
Barwa
Ciemne złoto, przez mocne zmętnienie wpadające w bursztyn, ładne.
4/5
 
Piana
Skromna.
2/5
 
Zapach
Bardzo przyjemny, słodkoowocowy z dominacją owoców tropikalnych oraz brzoskwiń i ananasów i nieco mniej intensywnymi cytrusami. Bardzo przyjemny, aczkolwiek nie jest specjalnie bardziej imponujący od jakiejś tam ipy sprzed pięciu lat.
7/10
 
Smak
Tu jest lepiej - jest faktycznie bardzo owocowe i soczyste, aczkolwiek w inny sposób niż większość NEIPA, mało cytrusowy. Zresztą wszystko jest tu mało NE - goryczka jest naprawdę spora, a słodowość nie taka jasna i schowana. Mi to zresztą najzupełniej odpowiada. Bardzo dobre IPA, mimo że bardzo złe NEIPA.
8/10
 
Tekstura
Nieco za mało gazu.
4/5

7.0/10

Bardzo fajne piwo, choć skandalicznie nieudana interpretacja NEIPA. Ja tam jestem trochę sceptyczny wobec Nowej Anglii i bardzo mi smakowało, choć w dowolnej kategorii jest dużo lepszych piw.

wtorek, 16 stycznia 2018

Browar Stu Mostów & Jopen: ART15

Jeszcze jeden ART ze Stu Mostów, tym razem w kooperacji z silnie zaprzyjaźnionym z BSM browarem Jopen z Holandii. Skusili mnie stylem - tak rzadko ma człowiek okazję napić się szkockiego ale. Tu wprawdzie z dodatkiem wanilii, kakao i papryczek habanero, więc szkockiej klasyki raczej dużo tu nie zostało, tym niemniej liczę na fajne piwo.

Informacje ogólne:
Piwo: ART15
Kraj: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Browar: Browar Stu Mostów i Jopen Bier
Styl: szkockie ale
Alkohol: 6,7%
Ekstrakt: 18%
Objętość: 330 ml
Warka: do 08.12.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Ładna etykieta, choć bywały w tej serii dużo lepsze.
7,5/10 


 

Barwa
Brązowawo-miedziane, bardzo ładne mimo niezbyt ładnego zmętnienia.
4/5
 
Piana
Skromna, ale przyzwoita.
3,5/5
 
Zapach
Tu dodatki ledwo wyczuwalne, dominuje staromodna, chlebowo-karmelowa słodowość rodem z altów i szkockich ale, która wielu odrzuca, a mi bardzo dogadza. Fajny.
7/10
 
Smak
Powściągliwy dodatek habanero i kakao zaskakująco rozsądnie gra tutaj ze szkocką słodowością spod znaku chleba i karmelu. Wanilii za bardzo nie czuję. Każdy kolejny łyk powoduje coraz bardziej wyczuwalne pieczenie od papryczek, ale nie wychodzi ponad rejony średnio-niskie. Jest jednak trochę ciężkie, jakby alkoholowe, co potęguje niemała gryząca goryczka, każdy kolejny łyk jest trudniejszy i coraz mniej przyjemny. Mimo wszystko oryginalne i smaczne piwo, ale niedopracowane.
6,5/10
 
Tekstura
Troszkę za dużo gazu.
4,5/5

6.0/10

Szczerze mówiąc spodziewałem się nietrafionej koncepcji uratowanej przez dobre wykonanie, a dostałem coś odwrotnego. Przede wszystkim kakao świetnie zagrało ze szkockim ale, natomiast wyszło za ciężko, zbyt alkoholowo, za gorzko. Mimo wszystko ciekawe i wciąż przyjemne doświadczenie.

piątek, 12 stycznia 2018

Cztery Ściany: Gniazdo

Trzebnicki Browar Cztery Ściany jeszcze nie zagościł na moim blogu, ale parę razy próbowałem jego piw na festiwalach i w pubach i zawsze robił na mnie pozytywne wrażenie. Najlepiej zapamiętałem chyba właśnie Gniazdo - klasyczny stout mleczny. No, może nie aż tak stuprocentowo klasyczny, bo obok jęczmienia w zasypie płatki owsiane i słód pszeniczny

Informacje ogólne:
Piwo: Gniazdo
Kraj: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Trzebnica
Browar: Cztery Ściany
Styl: stout mleczny
Alkohol: 5%
Ekstrakt: 15%
Objętość: 500 ml
Warka: do 04.02.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Baardzo odświeżający styl etykiet. Firmowy kapsel. Połowicznie dokładny skład. Świetnie.
8,5/10
 


Barwa
Czarne, drobne miedziane prześwity u nasady szkła. 
4,5/5
 
Piana
Bardzo obfita, umiarkowanie gęsta, niezbyt trwała.
3/5
 
Zapach
Ładny, klasyczny, kakaowo-kawowy aromat ciemnych słodów z nutą paloności, nic specjalnego może, ale i przyczepić się nie da, no może mogłoby być bardziej intensywnie.
7,5/10
 
Smak
Tutaj bardzo fajnie robi robotę laktoza, zamieniając zwyczajny stout w bardzo pijalną, łagodną, ale dość wyrazistą mleczną czekoladę. Może brakuje mu trochę głębi, może przydałyby się trochę mocniejsze akcenty kawowe/palone, niemniej jest to ze wszech miar udane piwo.
7,5/10
 
Tekstura
Bardzo niskie wysycenie, nawet jak na stout trochę za niskie. 
3,5/5

7.0/10

Dobry milk stout, nie da się tu do niczego przyczepić, choć też nie jest to tak rozkoszne piwo jak stouty mleczny potrafią być. Pewnie jeszcze nie raz wychylę szklanicę, bo piłem Gniazdo już chyba cztery razy, za każdym razem z innej warki, i zawsze prezentowało wysoki, stabilny poziom. 

niedziela, 31 grudnia 2017

Piwne Podziemie: Coffeelicious Special

Piłem ten stout wiele razy w multitapach i zawsze bardzo mi smakował. Czas dać szansę wersji butelkowej i przypieczętować sąd o jego klasie.

Informacje ogólne:
Piwo: Coffeelicious Special
Kraj: Polska
Województwo: lubelskie
Miasto: Rożdżałów
Browar: Piwne Podziemie
Styl: kawowo-czekoladowy stout mleczny
Alkohol: 6,4%
Ekstrakt: 15,8%
Objętość: 500 ml
Warka: brak danych
Cena: brak danych

Opakowanie
Dużo, DUŻO lepsze niż na Summer Freakout.
7,5/10


 

Barwa
Nie jest całkowicie czarne, są brązowe prześwity.
4/5

Piana
Znakomita.
4,5/5

Zapach
Dodatki jakoś niebotycznie nie wychodzą - jest takie ciemnosłodowe, ziemiste, trochę kakaowe, trochę kawowe, natomiast wanilii i laktozy za mocno nie czuć. Tak czy inaczej bardzo przyjemne.
7,5/10

Smak
Tutaj już bardzo fajnie grają właściwie wszystkie dodatki i jeszcze do tego słodowość. Nuty palone, czekolada mleczna, kawa, wanilia, laktoza. Świetny deserowy stout.
8,5/10

Tekstura
Nieznacznie za dużo gazu.
4,5/5

7.5/10

Nie zawiódł wiele razy w multitapach, nie zawiódł z butelki. Żelazna pozycja dla wielbicieli słodkich, "dodatkowych" stoutów.

sobota, 30 grudnia 2017

Nepomucen: Forest IPA

Pamiętam, jak na BGM podchodziłem do tego piwa sceptycznie - myślę sobie: wrzucili gałązki iglaków dla szpanu, a nic z tego pewnie w smaku nie wynikło. Efekt wyprowadził mnie z błędu i kazał przyklasnąć Nepomucenowi nie po raz pierwszy. Dziś powracam do tamtych chwil - oto IPA z gałęziami sosny, świerku i jodły.

Informacje ogólne:
Piwo: Forest IPA
Kraj: Polska
Województwo: wielkopolskie
Miasto: Szkaradowo
Browar: Nepomucen
Styl: leśne India Pale Ale
Alkohol: 6%
Ekstrakt: 15,1%
Objętość: 500 ml
Warka: brak danych
Cena: brak danych

Opakowanie
Typowy Nepomucen w leśnej odsłonie kolorystycznej.
7,5/10 



 
Barwa
Bardzo ciemne złoto, wpadające już w bursztyn, mętne.
4/5

Piana
Perfekcyjna.
5/5

Zapach
Totalnie zdominowany przez iglaki, chyba przede wszystkim sosnę - i świetnie. Żywica, igiełki, żywica, igiełki. Kojarzy mi się to najmocniej jednak nie z drzewami, lasem, tylko z moim ulubionym syropem z dzieciństwa. Jednowymiarowy, ale jakże przyjemny i oryginalny.
8,5/10

Smak
Czy coś się zmienia względem aromatu? Właściwie nic. Dochodzi wyrazista, ale powściągnięta goryczka i leciutka słodowa kontra, ale przede wszystkim to cudowne iglaki.
8,5/10
Tekstura
Trochę zanadto nagazowane.
4/5

7.5/10

Okej, może jest to piwo zrobione nieco na chama, ale takie chamstwo to ja szanuję i to bardzo. Piękna bomba iglaków.

czwartek, 21 grudnia 2017

Profesja: Dudziarz

Profesję szanuję, ale i jej nie uwielbiam, więc dawno tu jej nie było, grubo ponad rok. Skusili mnie porwaniem się na rzadko zgłębianą przez polski craft rodzinę tradycyjnych szkockich stylów piwa. Tutaj mamy tradycyjny, ale nietradycyjnie (choć bardzo szkocko) zinterpretowany szkocki styl - bardzo mocne wee heavy wędzone torfem.

Informacje ogólne:
Piwo: Basista
Kraj: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Browar: Profesja
Styl: wędzone wee heavy
Alkohol: 9,6%
Ekstrakt: 20%
Objętość: 500 ml
Warka: do 28.02.2018 r.
Cena: brak danych
 
Opakowanie
W szacie graficznej Profesji nic się przez dwa i pół roku nie zmieniło - i bardzo dobrze, bo to jedne z ładniejszych polskich etykiet.
9/10


 
Barwa
Miedziane do jasnobrązowego, mętne, całkiem ładne.
3,5/5
 
Piana
Średnio-słaba.
2/5

Zapach
Bardzo, ale to bardzo fajne połączenie przyjemnego, zdecydowanego torfu z ładną słodowością spod znaku suszonej śliwki, rodzynek, może karmelu. Mózgu nie otwiera, ale nie da się przyczepić, chyba tak to miało wyglądać.
7,5/10

Smak
Torf jeszcze mocniej uderza, przechodzi w "spaloność", popiół, ostry dym i jodyna, osadzone na fajnym suszono-owocowo-karmelowym ciele słodowym. Nie ustrzegło się wszak alkoholowości, jest odrobinę szorstkie przez to, ale wciąż bardzo smaczne.
7,5/10

Tekstura
Trochę za mocno gazowane jak na tak ciężkie i tak piwo.
4/5

7.0/10

Fajne i oryginalne piwo, mało podobnych rzeczy jest na rynku. Samo w sobie nie jest wybitne, jest po prostu bardzo smaczne, natomiast przyznaję Profesji utajone punkty za wspieranie różnorodności.

środa, 20 grudnia 2017

Browar Stu Mostów: ART13

ARTy to bardzo fajna seria, a pumpkin ale to bardzo sympatyczne piwa - połączeniu tych dwóch ciężko mi się więc było oprzeć, mimo że Halloween dawno za nami. Pumpkin ale z dodatkiem chleba, a raczej różnych chlebów wypiekanych przez przybrowarny Concept Stu Mostów.

Informacje ogólne:
Piwo: ART13
Kraj: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Browar: Browar Stu Mostów
Styl: pumpkin ale
Alkohol: 5,6%
Ekstrakt: 14,5%
Objętość: 330 ml
Warka: pierwsza
Cena: brak danych

Opakowanie
Trochę za wesoła ta halloweenowa etykieta, ale Browar Stu Mostów widocznie musiał pozostać przy swojej grzecznej estetyce. 
8/10 


 
Barwa
Idealny pomarańcz, piękna.
5/5

Piana
Średnia.
3/5

Zapach
Fajny, intensywny, klimatyczny, zdominowany, ale nie stłamszony przez cynamon, goździki i ziele angielskie (w tej kolejności), z wyczuwalną bazą słodową i, na granicy autosugestii, dynią.
7,5/10

Smak
Dalej cynamon i ziele angielskie, wchodzi wyraźna chlebowość, ale poza tym jest średnio - jest pustawe, jest alkoholowe, jest gorzkie w taki szorstki, niezbyt przyjemny sposób. Pije się w porządku, z namiastką przyjemności, nic większego się nie da powiedzieć.
5,5/10

Tekstura
Odrobinę za dużo gazu.
4,5/5

5.5/10

Jedno z najmniej udanych piw BSM i jedno z najmniej udanych pumpkin ale, jakie piłem. Koncept był sensowny, ale jakieś za ciężkie i za puste wyszło to piwo w smaku. Chyba jedyny ART do całkowitego zapomnienia.

niedziela, 17 grudnia 2017

Pinta (Browar na Jurze): Grape Ale

Ciekawy nowy koncept Pinty - mocne, mocno odfermentowane pale ale z dodatkiem świeżo tłoczonego soku z białych winogron odmiany Hibernal i Jutrzenka. Mignęło mi już, że recenzje są fatalne, ale dam szansę.

Informacje ogólne:
Piwo: Grape Ale
Kraj: Polska
Województwo: śląskie
Miasto: Zawiercie
Browar: Browar na Jurze (Pinta)
Styl: eksperymentalne
Alkohol: 7,3%
Ekstrakt: 15,1%
Objętość: 500 ml
Warka: do 15.08.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
To co najmniej się tu Pincie udało, bardzo ładna etykieta. 
8,5/10


 

Barwa
Złoto.
3/5

Piana
Solidna.
3/5
 
Zapach
Najpierw trochę nikły, ale jak najbardziej przyjemny - delikatne owoce nowofalowego chmielu i sok z winogron. Potem wjeżdża diacetyl, choć taki jeszcze do zniesienia.
5,5/10
 
Smak
Tu już niestety jest nieudane, choć może nie jakieś strasznie straszne. Winogrona dały fajny kwasek, natomiast poza tym jest puste jak nieudany jasny lager, mocno alkoholowe i jeszcze na dobitkę metaliczne. Bardzo źle.
3/10
 
Tekstura
Minimalnie przegazowane. 
4/5

3.5/10

Ojej, jedno z najgorszych piw Pinty ever. Z pitych przeze mnie, a piłem ich już koło osiemdziesięciu, prawie na pewno wręcz to najgorsze i zresztą w ogóle jeden z najgorszych kraftów. W sumie zamysł nie był zły, był dobry, tylko: 1) powinno być znacznie lżejsze, podchodzi pod jakiegoś stronga 2) trzeba by wyeliminować aż dwie wady, metalikę i diacetyl 3) poprawić chmielenie na aromat. Wpadka dość sporych rozmiarów jak na takiego weterana, który na ogół jak już nie robi dobrych piw, to robi przynajmniej przeciętne.

sobota, 16 grudnia 2017

Artezan: Dodo

Dawno nie było Artezana, no to niech będzie. Dodo - "tropikalne IPA" - to zapewne podejście sławetnego browaru do rejonów okołonowoangielskich. 

Informacje ogólne:
Piwo: Dodo
Kraj: Polska
Województwo: mazowieckie
Miasto: Błonie
Browar: Artezan
Styl: amerykańskie IPA
Alkohol: 6%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 500 ml
Warka: brak danych
Cena: brak danych

Opakowanie
Jedno z lepszych Artezana, bardzo dobrze dopasowane do stylu.
8/10



 
Barwa
Jasne złoto, mocno mętne, piękne.
4,5/5

Piana
Świetna.
4,5/5

Zapach
Cudowna bomba cytrusów i owoców tropikalnych - grejpfrut, liczi, papaja, mango, marakuja, limonka, ananas. Duże wow.
9/10

Smak
Nie dorasta do aromatu, ale jest również ze wszech miar udany - mnóstwo owoców tropikalnych, fajna goryczka, spora rześkość. Brakuje mi tu natomiast kontry słodowej, na której miejsce wkrada się lekka szorstkość, żeby nie powiedzieć alkoholowość. Mimo to bardzo dobre.
7,5/10
Tekstura
Nie znajduję zastrzeżeń.
5/5

7.0/10

Niby tak, ale jednak nie do końca. Zapach powalił, w smaku zrobiło się zbyt ostro, zabrakło balansu. Mimo wszystko nawet gdyby zapach był na poziomie smaku byłoby to dobre IPA. Solidna opcja. 

piątek, 15 grudnia 2017

Browar Stu Mostów: WRCLW Schöps Smoked Plums Rum B.A.

Podstawowy Schöps bardzo mi podszedł, chętnie sprawdzę Schöpsa podkręconego - z wędzonymi na drewnie bukowym śliwkami i leżakowanego w beczce po rumie, zwłaszcza że takie a nie inne potraktowanie tego piwa bardzo mi pasuje do profilu podstawki.

Informacje ogólne:
Piwo: WRCLW Schöps Smoked Plums Rum B.A.
Kraj: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Browar: Browar Stu Mostów
Styl: Schöps wędzony (Rum BA)
Alkohol: 4,8%
Ekstrakt: 14,5%
Objętość: 330 ml
Warka: do 01.05.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Oryginalny Schöps, tylko na biało, nawet lepiej to wygląda.
8,5/10



 
Barwa
Złoto i lekkie zmętnienie, jakoś to tak niewyraziście wygląda.
2/5
 
Piana
Prawie nie ma.
1/5
 
Zapach
W pierwszym odruchu zdaje się torfowy, co jest chyba skutkiem połączenia rumu z wędzonką. Bardzo mocna wędzonka, ale też owocowość - śliwka, gruszka, czerwone jabłko. Wyraźne błyski rumu. Bardzo fajnie skomponowany aromat, świetny.
8,5/10
 
Smak
Tutaj jest jeszcze bardziej śliwkowe, rozkosznie śliwkowe; do tego bardzo intensywny smak skórki chleba, moszczu jabłkowego, może nawet rodzynek, rumu z jego charakterystyczną nutą trzciny cukrowej i dębu. Przepyszne, naprawdę rozkoszne.
8,5/10
 
Tekstura
Bez zastrzeżeń.
5/5

8.0/10

Bardzo udana operacja na bardzo dobrym piwie. Przyznam, że nie wpadłbym na takie a nie inne potraktowanie sesyjnego piwa, a jednak wyszło świetnie, bardzo interesująco.

czwartek, 14 grudnia 2017

Pracownia Piwa: Like On Nick

Zawsze cieszy mi się twarz, kiedy jakiś doniosły browar rzemieślniczy warzy angielską klasykę. W przypadku Pracowni dzieje się to nie od dziś, bo Like On Nick (wcześniej Like On Neck) to jedno z ich pierwszych piw. Pamiętam, że ich interpretacja angielskiego IPA była bardzo udana, więc wierzę, że i best bitter będzie pyszny.

Informacje ogólne:
Piwo: Like On Nick
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: premium bitter
Alkohol: 4,6%
Ekstrakt: 12%
Objętość: 330 ml
Warka: do 25.03.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Lajkonik w pracowniowej estetyce.
7/10



 
Barwa
Piękny ciemny bursztyn wpadający w miedź, lekkie zmętnienie, piękny gaz.
5/5

Piana
Monstrualna, zbyt obfita, przeszkadza w nalaniu piwa, choć i bardzo ładna.
4,5/5

Zapach
Brytyjski, ziołowo-kwiatowo-owocowy chmiel (ale w inny sposób owocowy niż nowa fala) oraz karmelowo-ziemisto-ciastkowa, cudowna słodowość. Niewiele więcej można chcieć od aromatów tradycyjnej Anglii, jest super.
9/10

Smak
Nic się tu nie zmienia praktycznie, dalej przeważa chmiel, może nawet odrobinę zanadto, bo fajny profil słodowy ma to piwo. Świetnie zbalansowane, sesyjne, kompletne piwo, może nie urywa, ale na swój sposób urywa.
8,5/10

Tekstura
Typówka w Pracowni - przegazowane. Jeszcze do znośnego poziomu, ale trochę to odbiera piwu pijalność. 
3/5

7.5/10

Świetna interpretacja stylu, typowo brytyjskie piwo, które powinno być bardzo szeroko dostępne. Dobrze, że komuś jeszcze zależy, by tradycyjna Anglia była na rynku. 

sobota, 9 grudnia 2017

Nepomucen: Koźlak Jesienny

Zacny Browar Nepomucen uwarzył zacny, ale rzadko warzony przez browary rzemieślnicze w Polsce styl piwa w jeszcze rzadziej spotykanej odsłonie. Browar uznał, że koźlaki warzone na jesieni w Holandii zasługują na osobną szufladkę stylistyczną. Informacji na ten temat w internecie wiele nie ma i nie do końca na razie rozumiem, czemu piwo to zawdzięcza swoją odrębność od tradycyjnych bocków, ale chętnie sprawdzę organoleptycznie.

Informacje ogólne:
Piwo: Koźlak Jesienny
Kraj: Polska
Województwo: wielkopolskie
Miasto: Szkaradowo
Browar: Nepomucen
Styl: koźlak tradycyjny
Alkohol: 6,3%
Ekstrakt: 15,8%
Objętość: 500 ml
Warka: do 28.03.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Etykieta celebrująca niejakie Dni Karpia, które odbywają się corocznie w Dolinie Baryczy. Ot i piwo spełniło swoją promocyjną funkcję - nigdy nie słyszałem, a teraz już usłyszałem i chętnie w przyszłym roku zgłębię to święto.
7,5/10
 
Barwa
Jasny brąz z przebłyskami miedzi, klasyka koźlaka.
4,5/5
 
Piana
Średnio obfita, ale gęsta i trwała.
3/5

Zapach
Czerwonoowocowo-karmelkowo-chlebowy aromat bursztynowych słodów i niezbyt potrzebne nuty tradycyjnego zielonego chmielu. Ot taki ok.
6/10

Smak
Tutaj gra słodów robi się nieco ciekawsza - melanoidyny, orzechy, chlebek, delikatna czekolada, szczypta chmielu. Finisz przypomina wręcz orzechy ziemne. Dalekie od słodkiego, kontra goryczkowa jest niemała jak na styl.
8/10

Tekstura
Mniej gazu poproszę. 
4/5

7.0/10

Śmiało można to piwo zakwalifikować jako tradycyjnego koźlaka (może poza całkiem wysoką goryczką jak na ten styl). Bardzo dobrego koźlaka, choć zabrakło mu trochę bardziej zdecydowanego zapachu. Warto dać szansę ze względu na rzadkie ukazywanie się piw w tym stylu na rynku.

Browar Rzemieślniczy Jan Olbracht: Kord Whiskey Barrel Aged

Zdarzy się czasem, że browar o reputacji góra niezłej stworzy jedno z najlepszych piw w kraju, tak jak z rzadka niezłemu z zasady malarzowi, reżyserowi czy muzykowi wychodzi jedno i tylko jedno arcydzieło wśród mnóstwa dzieł niezłych. Tym browarem jest być może piotrkowski Jan Olbracht - jego Kord, leżakowany w beczkach po whiskey quadrupel skrzyżowany z barleywine (czy też, jak chcą twórcy, quintupel), to w tym momencie na ratebeerze 18. najlepsze polskie piwo i 14. najlepszy quadrupel świata. Będzie to jakaś reminiscencja Buby, cień jej ledwie czy też może piwo zupełnie inne?

Informacje ogólne:
Piwo: Kord Whiskey Barrel Aged
Kraj: Polska
Województwo: łódzkie
Miasto: Piotrków Trybunalski
Browar: Browar Rzemieślniczy Jan Olbracht
Styl: angielskie barleywine (Whiskey BA)
Alkohol: 12%
Ekstrakt: 26%
Objętość: 330 ml
Warka: do 24.03.2018 r.
Cena: brak danych 

Opakowanie
Bardzo gustowne, godne wielkiego piwa. Rzadko spotykany kształt butelki, trochę na styl włoski.
8,5/10


 
Barwa
Ciemny bursztyn wpadający w miedź, dość jasne jak na quada.
3,5/5
 
Piana
Znikoma, bardzo.
1,5/5
 
Zapach
Ciężki, słodowy zapach z estrami belgijskich drożdży - chleb, pumpernikiel, rodzynki, czerwone owoce, szlachetny alkohol, chyba błysk kole. Jest też jakaś nuta, która nie do końca mi gra, ale i tak jest bardzo ładnie.
8,5/10
 
Smak
Masywne, słodkie, wyklejające, dużo chleba, toffi, suszonych owoców (figi, rodzynki, jabłka, śliwki), wyraźna nuta waniliowej słodyczy od whiskey. Sporo w nim barleywine'a, może nawet więcej niż quada. Arcyprzyjemne, piękne piwo.
9/10

Tekstura
Ciut większa gęstość nie zawadziłaby.
4,5/5

8.5/10

Nie, oczywiście nie ma startu do najlepszej z Bub, ale też jest to zupełnie inne piwo. Quintuple nasuwa najmocniejsze skojarzenia z quadem, a jednak dużo więcej tu moim zdaniem angielskiego BW, co zresztą nie kłóci się z wizją browaru i etykietą. Znakomite piwo w każdym razie, może nie ścisła polska czołówka, ale czołówka.

niedziela, 3 grudnia 2017

Browar Stu Mostów: ART 12

Seria ART to najciekawszy obszar działalności Browaru Stu Mostów, bez dwóch zdań. Po fantastycznej dziewiątce numery 10 i 11 zdarzyło mi się przegapić, z dwunastką już tak nie zrobię, bo piwo intrygujące - "maksymalnie owocowe piwo", leciutki (3,5%) wywar z 1/4 zawartości owoców, w tym 10% to przecier mango, 10% przecier truskawkowy i 5% tłoczony sok malinowy.

Informacje ogólne:
Piwo: ART 12
Kraj: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Browar: Browar Stu Mostów
Styl: owocowe
Dodatki: przecier z mango, przecier truskawkowy, tłoczony sok malinowy
Alkohol: 3,5%
Ekstrakt: 11%
Objętość: 330 ml
Warka: brak danych
Cena: brak danych

Opakowanie
Bardzo trafne, bardzo ładne.
8,5/10
 

Barwa
Wygląda dosłownie jak truskawkowy szejk. Piękne.
5/5

Piana
Bardzo znikoma, ale jest.
2/5

Zapach
Zdecydowanie wiodącą nutą jest truskawka, pachnie niemal jak kompot truskawkowy. Nieco wspomagany przez malinę i mango, ale truskawka to jakieś 80-90% zapachu. Niesamowicie owocowe, piwa tu nie ma właściwie wcale.
8/10

Smak
Fantastyczna owocowa mieszanka, tu już z wyczuwalną, ale wciąż znikomą rolą piwa. Trochę bardziej do głosu dochodzi mango, ale truskawka ciągle przewodzi. Słodkie, przyjemnie słodkie, bardzo rześkie mimo gęstości. Super.
8,5/10

Tekstura
No właśnie, gęstość - jak świeżo zmiksowany sok owocowy. Wyjątkowe odczucie.
5/5

7.5/10

Przefajne i w pewnym sensie fascynujące. 3,5% to nie aż tak mało, a smakuje prawie jak czysty sok czy też połączenie soku ze zmiksowanymi owocami. Bardzo głupim byłoby podarowanie go sobie, choć jakieś arcydzieło sztuki piwowarskiej tutaj nie zachodzi.

czwartek, 30 listopada 2017

Browar Stu Mostów: WRCLW Rye Ris Bourbon B.A.

Podstawową wersję żytniego RISa z Browaru Stu Mostów zapamiętałem jako jedno z najmniej udanych piw w tym stylu ze wszystkich, jakie piłem w całym życiu. Spore było moje zdziwienie, kiedy na kwietniowym WFDP wersja leżakowana w beczkach po bourbonie troszeczkę mi nawet urwała. Z pierwszego wrocławskiego browaru craftowego nie piłem nic od roku, kiedy to spróbowałem znakomite ART 9 - czas odświeżyć znajomość czymś na podobnym poziomie, miejmy nadzieję. Oto więc 21. najlepiej oceniane polskie piwo na ratebeerze.

Informacje ogólne:
Piwo: WRCLW Rye Ris Bourbon B.A.
Kraj: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Browar: Browar Stu Mostów
Styl: stout imperialny (Bourbon BA)
Alkohol: 10,2%
Ekstrakt: 23%
Objętość: 330 ml
Warka: do 04.04.2019 r.
Cena: 19,90 zł (30,15 zł za 0,5 l)

Opakowanie
Od prawie trzech lat istnienia nie zmieniło się w BSM nic w szacie graficznej - i bardzo dobrze.
9/10


 
Barwa
Czarna, chociaż wyraźniejsze niż zwykle w RISach prześwity ciemnobrązowe u brzegów.
4,5/5

Piana
Nieobfita, ale dość trwała. 
3,5/5

Zapach
Bardzo beczkowy - zwęglone drewno, bourbon, wanilia, lekka dymność, dopiero na drugim planie akcenty czekolady i palonego zboża. Dyskretny, niezbyt intensywny, ale subtelny i bardzo przyjemny.
8,5/10

Smak
Tutaj wchodzi wreszcie fajny, czekoladowo-kawowo-palony RIS o długim popiołowym finiszu, w którym niemało słodyczy, ale i goryczki, przez co stoi gdzieś pomiędzy dwiema szkołami warzenia RISów. Charakter beczki jest dalej obecny, choć w zapachu był bardziej intensywny. Na plus ukrycie alkoholu.
8,5/10

Tekstura
Przyjemna, gładka i gęsta, z niewysokim wysyceniem.
5/5

8.0/10

Bardzo dobry, podchodzący pod świetny, a jak na polski rynek RISów to naprawdę niemal najwyższa klasa. W tłumie genialnych RISów BA zza oceanu czy ze Skandynawii oczywiście całkowicie przepada, ale z rozsądną jak na beczkę po bourbonie ceną stanowi nie najgłupszą alternatywę low budget. Ale z tym top 21 polskich piw to bym nie szalał.

wtorek, 28 listopada 2017

Hopkins (Wąsosz): Black Jack

Porter z kukułkami z Hopkinsa zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie na kwietniowym Beer Geek Madness, jedno z najlepszych. Nie było to piwo może olśniewające, ale pyszniutkie, a dodatek cukierków takich a nie innych do stylu piwa takiego a nie innego okazał się ze wszech miar sensowny. 

Informacje ogólne:
Piwo: Black Jack
Kraj: Polska
Województwo: śląskie
Miasto: Wąsosz
Browar: Browary Regionalne Wąsosz (Hopkins)
Styl: porter bałtycki
Alkohol: 9%
Ekstrakt: 21%
Objętość: 500 ml
Warka: do 12.04.2018 r.
Cena: brak danych 

Opakowanie
No brzydkie trochę jest, ale za dokładny skład szacun.
5,5/10



 
Barwa
Bardzo ciemny brąz.
3,5/5

Piana
Bardzo marniutka i szybko się redukuje.
1,5/5

Zapach
Karmel, toffi, mleczna czekolada, cukierki (dumle, kukułki), kawa z mlekiem, melasa, melasa, melasa. Bardzo ale to bardzo fajny, deserowy, intensywny aromat.
8/10

Smak
Daje właściwie dokładnie to, co obiecuje zapach, tylko zwiększa się jeszcze udział cukierków - kukułki są już naprawdę bardzo mocno wyczuwalne i nadają piwu kierunek. Jest słodko, ale nie do przesady, przyjemnie. Nie jest może idealnie ułożone, ale pyszniutkie.
8,5/10

Tekstura
Dość spore ciało i średni gaz, blisko ideału.
4,5/5

7.5/10

Świetna budżetowa opcja na mini-sztosa. Pomysł oceniam na znakomity, wykonanie na pewno można by bardzo dopracować, ale i tak szacuneczek dla Hopkinsa.