Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małopolskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą małopolskie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 lutego 2018

Brokreacja (Gryf): Imperialny Nafciarz BA

Ostatnim polskim piwem, jakie wypiję w pierwszym tysiącu recenzji, będzie wyjątkowa rzecz otrzymana przeze mnie od wyjątkowej osoby. Faktem wszak jest, że gdyby ta sama osoba nie dała mi na imieniny pięć lat temu dwóch piw i nie zachęciła do tego, to ten blog miałby spore szanse na niepowstanie. Niech więc koło się zamknie u podnóży tysiąca. Imperialny Nafciarz BA, czyli świetne piwo Brokreacji załadowane do beczki po jednej z moich ulubionych whisky, Laphroaig 10 Years Old.

Informacje ogólne:
Piwo: Imperialny Nafciarz Dukielski
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Szczyrzyc
Browar: Szczyrzycki Browar Cystersów Gryf (Brokreacja)
Styl: wędzony żytni porter imperialny (Laphroaig 10 Years Old Whisky BA)
Alkohol: 10%
Ekstrakt: 24%
Objętość: 330 ml
Warka: brak danych
Cena: brak danych

Opakowanie
No jedno z najlepiej opakowanych polskich piw - już sama etykieta jest świetna, a w połączeniu z kartonikiem robi naprawdę duże wrażenie.
9,5/10

Barwa
Bardzo ciemny brąz, raczej klarowne.
4/5

Piana
Marna, ale jakiś tam pierścień się utrzymuje.
1,5/5

Zapach
Nie ma tu właściwie nic poza ostrą, torfową wędzonką na całego, taką przechodzącą bardziej w asfalt, palone gumy i spalone przewody elektryczne niż jodynę i bandaże. W to mi graj, chociaż mógłby być po primo trochę bardziej intensywny, po drugo nieco bardziej złożony.
8,5/10

Smak
Tu wkracza to, czego mi bardzo brakowało w zapachu - silna podbudowa słodowa, złożona z suszonych owoców i czekolady. Ogólnie jest dość słodko i dość słono, bardzo korzystne połączenie i oryginalne, intensywne, rozkoszne, z totalnie ukrytym alkoholem.
9/10

Tekstura
Przydałoby się troszkę więcej gazu.
4/5

8.0/10

Trochę lepsze od podstawki. Znacznie bardziej torfowe, ale jednocześnie wcale nie mniej zbalansowane. Jedno z bardziej eleganckich polskich piw i możliwe że najlepsze torfowe.

czwartek, 14 grudnia 2017

Pracownia Piwa: Like On Nick

Zawsze cieszy mi się twarz, kiedy jakiś doniosły browar rzemieślniczy warzy angielską klasykę. W przypadku Pracowni dzieje się to nie od dziś, bo Like On Nick (wcześniej Like On Neck) to jedno z ich pierwszych piw. Pamiętam, że ich interpretacja angielskiego IPA była bardzo udana, więc wierzę, że i best bitter będzie pyszny.

Informacje ogólne:
Piwo: Like On Nick
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: premium bitter
Alkohol: 4,6%
Ekstrakt: 12%
Objętość: 330 ml
Warka: do 25.03.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Lajkonik w pracowniowej estetyce.
7/10



 
Barwa
Piękny ciemny bursztyn wpadający w miedź, lekkie zmętnienie, piękny gaz.
5/5

Piana
Monstrualna, zbyt obfita, przeszkadza w nalaniu piwa, choć i bardzo ładna.
4,5/5

Zapach
Brytyjski, ziołowo-kwiatowo-owocowy chmiel (ale w inny sposób owocowy niż nowa fala) oraz karmelowo-ziemisto-ciastkowa, cudowna słodowość. Niewiele więcej można chcieć od aromatów tradycyjnej Anglii, jest super.
9/10

Smak
Nic się tu nie zmienia praktycznie, dalej przeważa chmiel, może nawet odrobinę zanadto, bo fajny profil słodowy ma to piwo. Świetnie zbalansowane, sesyjne, kompletne piwo, może nie urywa, ale na swój sposób urywa.
8,5/10

Tekstura
Typówka w Pracowni - przegazowane. Jeszcze do znośnego poziomu, ale trochę to odbiera piwu pijalność. 
3/5

7.5/10

Świetna interpretacja stylu, typowo brytyjskie piwo, które powinno być bardzo szeroko dostępne. Dobrze, że komuś jeszcze zależy, by tradycyjna Anglia była na rynku. 

niedziela, 26 listopada 2017

Pracownia Piwa: Mr. Hard's Rocks Coffee

Kolejna wersja Mr. Hard's Rocks? Zawsze. Kawowa interpretacja tej znakomitej serii RISów na ratebeerze dorównała wędzonej, ustępując tylko podstawowej, więc raczej nie ma prawa nie być dobrze.

Informacje ogólne:
Piwo: Mr. Hard's Rocks Coffee
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: kawowy stout imperialny
Alkohol: 10%
Ekstrakt: 25%
Objętość: 330 ml
Warka: do 21.03.2019 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Jak to w Pracowni, niewiele się zmienia.
7/10
 


 
Barwa
Czerń.
5/5
 
Piana
Umiarkowanie obfita i gęsta, średnio trwała - przeciętna.
3/5
 
Zapach
Piękny, intensywny aromat słodkiej kawy, to znaczy kawy doprawionej czekoladą. Po paru minutach wkrada się "fasolowa/bobowa" nuta, w którą czasem przechodzi kawa w piwie, na szczęście jest nieznaczna.
7,5/10
 
Smak
Zmasowany, bardzo intensywny atak palonego słodu, gorzkiej czekolady i kawy oraz szczypta ziemistości. Zapowiadało się dość słodko, ale jest bardzo wytrawnie - chmielu na goryczkę jest sporo, finisz jest wprost popiołowy. Nie jest to piwo bardzo złożone, nie jest może i idealnie wyważone, ale jest pyszne.
8,5/10

Tekstura
Prawie zerowe wysycenie, ale fajniutka gęstość.
4/5

7.5/10

Mleko, wędzonka i podstawka dużo wyżej, o dziwo nawet amerykańska wersja lepsza. Sporo sobie po kawie obiecywałem, a jednak okazała się najsłabsza z serii, przy czym i tak świetne piwo.

niedziela, 8 października 2017

Brokreacja (Gryf): The Dealer

Trzecie podejście do Brokreacji. Zacząłem trochę od końca, bo od mocarnych porterów, no to czas na coś lekkiego i powszedniego - przenajzwyczajniejsze APA.

Informacje ogólne:
Piwo: The Dealer
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Szczyrzyc
Browar: Szczyrzycki Browar Cystersów Gryf (Brokreacja)
Styl: amerykańskie pale ale
Alkohol: 4,7%
Ekstrakt: 12%
Objętość: 500 ml
Warka: do 04.04.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Trochę mi się styl Brokreacji podoba, a trochę nie. Tu akurat mi się spodobał bardziej niż zwykle.
7,5/10
 
 

Barwa
Złoto, klarowne, klasyka.
3,5/5
 
Piana
Gęsta, przyzwoicie obfita, średnio trwała.
3,5/5
 
Zapach
Średnio udany - zamiast chmielowej burzy lekki diacetyl i mocniejsza autoliza, trochę słodu i ledwie muśnięcie owocami, kojarzące mi się najmocniej z kiwi i melonem. Nie jest nieprzyjemny, ale bardzo zachęcający też nie.
4/10
 
Smak
Tu również bez szału. Nijaka baza słodowa i dosłownie resztki chmielowego aromatu, w dodatku nieco izowalerianowego w odczuciu; tyle że całkiem spox balans słodowość/goryczka. Nie jest to nic wstrętnego czy niepijalnego, ale wadliwa nędza.
4/10

Tekstura
Trochę za mało gazu.
4/5

4.0/10

No tak, no niezbyt. Jedno z najnędzniejszych APA, jakie piłem, po prostu do niczego. Brokreacja za prędko na bloga nie powróci. 

środa, 6 września 2017

Okocim (Carlsberg Polska): Harnaś

Zasadniczo przestało mnie już bawić recenzowanie najpodlejszych kocerniaków, ale pomyślałem sobie, że przynajmniej to jedno piwo powinienem spróbować przed dobiciem to tysiąca recenzji. Harnaś toczy dość wyrównany bój z Tatrą o miano najpaskudniejszego polskiego piwa. Tatrę miałem już okazję pić i faktycznie bardzo możliwe, że jeszcze nigdy żadne piwo nie zrobiło na mnie równie fatalnego wrażenia.

Informacje ogólne:
Piwo: Harnaś
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Brzesko
Browar: Okocim (Carlsberg Polska)
Styl: jasny lager
Alkohol: 6%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 500 ml
Warka: do 14.04.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Kiczowate, bez podanego miejsca uwarzenia, ale i tak podejrzewam, że będzie jednym z najlepszych elementów tego piwa.
3/10

 
Barwa
Zwyczajne, klarowne złoto i całkiem ładnie ulatujący ku górze gaz.
3,5/5

Piana
Haha, prawie bez zarzutu.
4,5/5

Zapach
Na początku powiało nawet przyjemnie jasnym słodem, ale szybko przeszło w niedojrzałe jabłka, reminiscencje farby emulsyjnej i alkohol pokroju niezbyt wysokiej klasy bimbru. Ładne to nie jest, ale nie powiedziałbym, że jakieś mega odpychające w sumie.
3/10

Smak
No dobra, tutaj zielona szkoła się kończy. Jest paskudnie, paskudnie, paskudnie alkoholowe. Mokre zboże zalane tanią wódą. Plus jest taki, że jak już weźmie się łyk i przełknie, to po kilkunastu sekundach finisz robi się znośnie zbożowy, natomiast ten wstrętny alkohol w ustach jest ciężko do przebrnięcia. Mimo wszystko dalekie od moich największych koszmarów, ha.
1/10

Tekstura
Za dużo gazu, ale bez tragedii.
3,5/5

2.0/10

Pozytywne zaskoczenie! Pewnie zdarzają się dużo gorsze partie Harnasia, ale ta tutaj wcale nie odstaje od jakiegoś Tyskiego czy Żywca. Po prostu bardzo niesmaczny, alkoholowy, biedacki korpolager, ale od 0/10 za smak to mu jeszcze daleko. Tatrę zapamiętałem dużo gorzej.

czwartek, 31 sierpnia 2017

Brokreacja & Dukla (Gryf): Imperialny Nafciarz Dukielski

Deep Dark Sea nie powaliło, tym razem już musi być co najmniej świetnie. Imperialny Nafciarz Dukielski to - no cóż - imperialna wersja Nafciarza Dukielskiego, kooperacyjnego piwa Brokreacji i Dukli. Sprawa dość gruba, bo czternaste najlepsze polskie piwo na RB. Jest to wędzony porter imperialny, wędzony torfowo.

Informacje ogólne:
Piwo: Imperialny Nafciarz Dukielski
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Szczyrzyc
Browar: Szczyrzycki Browar Cystersów Gryf (Brokreacja i Browar Dukla)
Styl: wędzony porter imperialny
Alkohol: 10%
Ekstrakt: 24%
Objętość: 330 ml
Warka: do 17.01.2018 r.
Cena: 13,95 zł (21,14 zł za 0,5 l)

Opakowanie
Nie przepadam za stylem Brokreacji, ale akurat ta etykieta jest super, bo łączy się ze stylem Dukli (która co prawda ma w dorobku najgorszą etykietę jaką widziałem, na piwie Biało-Czerwoni). W sumie jednym i drugim chyba wychodzi to na korzyść. Klimatyczna, melancholijna wręcz.
9/10

Barwa
Ciemnobrązowe.
4/5

Piana
Zero absolutne.
0/5

Zapach
Dominuje torf, niezbyt nachalny, właściwie mógłby być ostrzejszy. Spod niego bardzo nieśmiało wychyla się jakaś czekolada. Bardzo ładny, ale jakiś taki grzeczny i trochę nikły, chociaż z czasem się otwiera.
9/10

Smak
Oj jak pięknie nadrabia niedostatki intensywności z zapachu. Wciąż nie jest to jakieś mega ciężkie piwo, ale intensywne owszem. Piękny, asfaltowy, słonawy torf położony na głębokim i tłustym podłożu mleczno-gorzkiej czekolady. Na przełyku dołącza fajna goryczka, a finisz to czysty dym. Troszeczkę jednowymiarowe piwo, ale strasznie przyjemne. Pijalność jak w piwie koło 6, może 7% alkoholu.
9/10

Tekstura
Jak zapowiadała piana, gazu tu za wiele nie ma. W połączeniu z raczej średnim ciałem działa to nie najlepiej, acz dobrze.
4,5/5

8.0/10

Bardzo udane piwo, czysta radość. Polskie top 14? Daamn, far from that.

wtorek, 29 sierpnia 2017

Brokreacja (Marysia): Deep Dark Sea

Brokreacja to jeden z najgłośniej działających polskich browarów kontraktowych, który jeszcze na moim blogu nie zagościł. Czas to zmienić i to z grubej rury. Deep Dark Sea to bardzo mocny porter bałtycki, jedno z głośniejszych piw browaru, na 44 jego propozycje na RB zajmujące dziesiąte miejsce.

Informacje ogólne:
Piwo: Deep Dark Sea
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Szczyrzyc
Browar: Restauracja Regionalna Marysia (Brokreacja)
Styl: porter bałtycki
Alkohol: 10,1%
Ekstrakt: 24%
Objętość: 330 ml
Warka: do 17.01.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Bardzo ładna etykieta, której nie sposób oddać zdjęciem, bo grafika rozciąga się na niej całej.
8/10


 
Barwa
Czarna, u nasady szkła przebłyski ciemnego brązu.
4/5

Piana
Świetna.
4,5/5

Zapach
Przyjemny, choć średnio intensywny. Na pierwszym planie mamy suszone śliwki, pumpernikiel i ciemny chleb żytni, wiśnie w alkoholu, trochę w tle karmel i przypalone zboże.
7/10

Smak
W dalszym ciągu dość zachowawcze i zbyt łagodne piwo, w dalszym ciągu przyjemne. Właściwie powtarza się historia z zapachu, jest może nawet jeszcze bardziej chlebowe, a mniej owocowe, dochodzą też delikatne akcenty czekolady i orzechów. Znacznie, znacznie za mało esencjonalna jak na taki ekstrakt. Trzeba natomiast przyznać, że alkohol ukryty perfekcyjnie. Bardzo przyjemne, bardzo.
7,5/10

Tekstura
Nawet nie zwróciłem uwagi, to znaczy idealna.
5/5

7.0/10

Ledwo 7/10 to zdecydowanie nie jest poziom, którego oczekuje się od piw tak mocnych. Piwo bardzo przyjemne (jestem pod wrażeniem ukrycia alkoholu, w takich mocnych bałtykach to jest bardzo trudne), ale mogłoby nie istnieć, tyle jest lepszych i tańszych porterów bałtyckich, w dodatku oferujących wszystko co Deep Dark Sea i jeszcze więcej.

piątek, 11 sierpnia 2017

Gorzka Prawda (Gryf): Sowa

Na Gorzką Prawdę, bardzo świeży browar kontraktowy, być może nie trafiłbym nigdy, gdyby nie prezent urodzinowy. Założony naturalnie przez piwowarów domowych, rysuje mi się trochę niewyraźnie - na ich stronie znajdziemy raczej standardowe teksty powitalne. Ciężko coś zapamiętać, ale i trzeba przyznać, że jest bezpretensjonalnie. Otrzymane przeze mnie piwo to stout amerykański, jedna z do tej pory zaledwie czterech propozycji browaru.

Informacje ogólne:
Piwo: Sowa
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Szczyrzyc
Browar: Szczyrzycki Browar Cystersów Gryf (Gorzka Prawda)
Styl: stout amerykański
Alkohol: 5,1%
Ekstrakt: 15%
Objętość: 500 ml
Warka: do 09.03.2018 r.
Cena: brak danych
 
Opakowanie
Mało wyróżniające się, ale gustowne i z dokładnym składem. Goły kapsel. 
7,5/10 


 
Barwa
Nieprzejrzyście czarne.
5/5

Piana
Średnio obfita, niezbyt gęsta, umiarkowanie trwała.
3/5

Zapach
Bardzo przyjemny, czekoladowo-kawowo-palony z lekkim podbiciem żywicznym chmielem. Bdb, z czasem tylko niknie trochę.
7/10

Smak
Intensywne i przyjemne, dość znacząco czekoladowe jak na stout, ale współgra to wcale dobrze z amerykańską goryczką i nutami żywicy. Bardzo fajny stout, bez uniesień, ale bardzo fajny. Przyczepiłbym się do trochę nieszlachetnej, ściągająco-kwaskowej goryczki, ale do przeżycia.
7,5/10

Tekstura
Ciut za ciężkie, przy takiej gęstości obniżyłbym wysycenie. 
4/5

6.5/10

Jak na browar kontraktowy, o którym nigdy nie słyszałem, naprawdę dobrze to wypadło. Czy na tyle, żebym w natłoku piw do spróbowania dał Gorzkiej Prawdzie kolejną szansę? Na blogu póki co raczej nie zagości, ale będę ich sondował na festiwalach.

niedziela, 4 czerwca 2017

Pracownia Piwa & Podgórz: Baran z jajem

Kooperacja Pracowni Piwa z Browarem Podgórz ze wsi Bielanka niedaleko Zakopanego okazała się najlepiej ocenianym piwem w całym asortymencie obu browarów, siódmym najlepszym polskim piwem (właściwie to w momencie pojawienia się w sklepach - czwartym, dopiero później wyprzedziły je wszystkie trzy Buby Extreme) i piątym najlepszym porterem bałtyckim świata. Ostro, co? No ostro, może z jednym wyjątkiem - porter bałtycki mimo tego, co znajduje się na etykiecie, to to właściwie nie jest. Wydaje mi się bowiem, że w istotę porteru bałtyckiego wpisane jest to, że jest to lager. Mocny porter górnej fermentacji to po prostu porter imperialny i kropka. W tej kategorii Baran z jajem zajmowałby już miejsce z przedziału 15-18, czyli też super.

Informacje ogólne:
Piwo: Baran z jajem
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa i Browar Podgórz
Styl: porter imperialny
Alkohol: 9,5%
Ekstrakt: 24%
Objętość: 330 ml
Warka: do 13.10.2018 r.
Cena: 17,90 zł (27,12 zł za 0,5 l)

Opakowanie
Mimo kooperacji ciężko odróżnić na pierwszy rzut oka tę butelkę od innych piw Pracowni. 
7/10

 

Barwa
Smoliście czarna.
5/5

Piana
Cudowna.
4,5/5

Zapach
Bardzo intensywny. Śliwki w czekoladzie, nawet niekoniecznie suszone śliwki, wydają mi się motywem przewodnim. Poza tym trochę kawy, praliny belgijskie, palone zboże i jeszcze więcej czekolady pod różnymi postaciami. Może kropelka sosu sojowego i szczypta chmielu. Fantastyczny aromat, choć bardziej RISowy niż porterowy.
9/10

Smak
Tutaj zdradza swoją porterowość. Bo choć nuty mocno palone są wszechobecne, to odznacza się też mocnym ukierunkowaniem na czekoladę i ogólnie sporą słodyczą (goryczka prawie żadna, mimo że nuty chmielowe się pałętają). Jest takie aż tłuste w tej swojej pełni smaku, naprawdę rewelacyjne.
9/10

Tekstura
Cudownie gęste i aksamitne, dodałbym może odrobinę więcej gazu.
4/5

8.5/10

Z porterem bałtyckim nie ma to prawie nic wspólnego, ale to wybitne piwo. Top 10 polskich piw? Tak bym nie powiedział, ale myślę że top 20 owszem.

niedziela, 7 maja 2017

Pracownia Piwa: Krakowskie śniadanie

Bardzo oryginalne piwo od Pracowni Piwa, które można by nazwać kawowo-mlecznym stoutem, gdyby nie to, że nie jest stoutem, tylko bardzo jasnym piwem. Pierwszy raz w życiu doświadczę na własnych kubkach smakowych połączenia tak umiarkowanie logicznego jak jasne ale zatarte na słodko, kawa i laktoza. Znając Pracownię, przyjemność z picia będzie jak najbardziej logiczna.

Informacje ogólne:
Piwo: Krakowskie śniadanie
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: eksperymentalne
Dodatki: kawa, laktoza
Alkohol: 5%
Ekstrakt: 14%
Objętość: 330 ml
Warka: do 23.06.2017 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Standard Pracowni, chociaż... trochę bardziej figuratywnie tu niż zawsze.
7/10

 
Barwa
Jasnozłote, z chyba najpiękniej, najobficiej ulatującym gazem, jaki widziałem.
5/5
 
Piana
Genialna.
5/5
 
Zapach
Pachnie po prostu kawą, ziarnami kawy, nawet niezmielonymi. Spod tego nieśmiało prześwieca trochę lagerowe, pilsowe właściwie w odczuciu słód i chmiel. Proste, ale bardzo przyjemne.
7/10
 
Smak
Smakuje bardzo podobnie, jak pachnie poza takimi kwestiami - jest tutaj niesamowite natarcie słodyczy - i z laktozy, i ze słodu - ponadto słód jest mocniejszy, ponadto ujawnia się chyba nowofalowy chmiel z niemałą goryczką. I generalnie nie wiem, czy to taka niesamowita autosugestia, ale chwilę po przełknięciu odczuwa się to bardzo podobnie jak smak tego pieprzonego obwarzanka na etykiecie. Świetne.
8/10
 
Tekstura
Zdecydowanie za dużo gazu. 
2,5/5

7.0/10

Spodziewałem się, że Pracownia wie co robi i miałem rację. Dziwne piwo, nawet bardzo dziwne, ale też bardzo dobre. Niekoniecznie warte powtarzania, ale całkowicie warte spróbowania.

niedziela, 30 kwietnia 2017

Pracownia Piwa: Róg Brackiej

Pamiętam czasy narzekania, że prawie wszystkie piwa rewolucji to APA i IPA. Minęły tak płynnie, że nawet się nie zorientowałem - dziś na monotonię raczej się już nie narzeka, częściej na przekombinowania. A mówię o tym, bo postanowiłem sobie zafundować stare dobre APA od starego dobrego polskiego browaru rzemieślniczego. No, to konkretne APA może nie aż takie bardzo stare, bo zadebiutowało niewiele ponad rok temu, ale Pracownia już jak na warunki polskiego craftu to dojrzały pan z wąsem po pięćdziesiątce.

Informacje ogólne:
Piwo: Róg Brackiej
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: amerykańskie pale ale
Alkohol: 4,9%
Ekstrakt: 12%
Objętość: 330 ml
Warka: do 07.07.2017 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Wyjątkowo figuratywny rysunek jak na Pracownię. 
7/10



 
Barwa
Jasne złoto, lekko mętne, bardzo okej.
3,5/5
 
Piana
Obfita, dość grubopęcherzykowa, ładny lacing, trwała.
4/5
 
Zapach
Znakomity aromat świeżo wyciśniętych cytrusów, przede wszystkim cytryn i grejpfrutów, położony na subtelnym tle słodowym o obliczu zbożowym z minimalną nutą ciastkową. Bez orgazmu, ale bardzo dobrze.
8/10
 
Smak
Cytrusowo, leciutko, aczkolwiek z bardzo subtelną podbudową słodową, intensywna, ale wyjątkowo szlachetna i gładka goryczka a la skórka pomarańczowa, długi wytrawny finisz.
8/10
 
Tekstura
Trochę zanadto gazowane, ale jak na butelkowaną Pracownię to super.
3,5/5

7.5/10

Baaardzo fajne APA. Podchodzące pod świetne. Zabrakło mi po prostu jakiegoś błysku geniuszu, ale zaprezentowała tutaj Pracownia właściwie doskonałe podejście do tego stylu. Intensywnie chmielowo, ale i leciutko.

czwartek, 27 kwietnia 2017

Pracownia Piwa: Mr. Hard's Rocks American Man

Jestem fanem wszystkich dotychczasowych trzech obliczy Mr Hard's Rocks, flagowego RISa Pracowni Piwa - standardowego, wędzonego i mlecznego. A więc choć wersja nowofalowa, na amerykańskich chmielach, jara mnie najmniej, to głupio byłoby mi nie dać jej szansy. Zwłaszcza że czegoś takiego jak American Imperial Stout jeszcze nie piłem właściwie.

Informacje ogólne:
Piwo: Mr. Hard's Rocks American Man
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: amerykański stout imperialny
Alkohol: 10,5%
Ekstrakt: 25%
Objętość: 330 ml
Warka: do 13.10.2018 r.
Cena: 19,90 zł (30,15 zł za 0,5 l)

Opakowanie
Odrobinę mniej standardowa niż zawsze etykieta przez kolorystykę flagi USA.
7/10


 
Barwa
Nieprzejrzyście czarna.
5/5
 
Piana
Ekstremalnie gęsta, niemal jak na Guinnessie, ponadprzeciętnie obfita i bardzo trwała - prawie ideał.
4,5/5
 
Zapach
Nie żartowali z nowofalowym chmielem; piwo pachnie jak polskie ciemne IPA, czyli jak stout amerykański, tylko że bardziej masywny. Aromaty owocowe, mocne, skondensowane, mieszają się z palonym zbożem, czekoladą, pralinami, ciemnym ciastem. Z czasem mroczna strona zaczyna przeważać. Jest pięknie i bardzo intensywnie.
8/10
 
Smak
Bardzo chmielowe, tu już smakuje dość wyraźnie jak ciemne IPA, imperialne ciemne IPA. Mimo że zabutelkowane pół roku temu, chmiel zachował świeżość i rześki owocowo-żywiczny (tu bardziej żywiczny) charakter, no i goryczka jest spora, choć nie na poziomie nieustępliwego IPA. Okalają to wszystko nuty słodowe, ale o dziwo nawet słabsze niż w zapachu. Bardzo smaczne. Warto podkreślić absolutną niewyczuwalność alkoholu.
8,5/10
 
Tekstura
Przyjemna gęstość i wysycenie, może minimalnie podbiłbym jedno albo drugie.
4,5/5

7.5/10

Tak jak napisałem - wydaje mi się, że koncepcja jest nie do końca trafna, mimo że piwo jest wykonane świetnie, bardzo dopracowane. Po prostu jest jak dla mnie za mało stoutowe jak na RISa, a za ciężkie jak na IPA. Bardzo dobre, ale nie dorasta do wersji standardowej, a zwłaszcza mlecznej i wędzonej. Chociaż dla miłośników ciemnych imperialnych IPA i tak obowiązkowa pozycja.

poniedziałek, 6 marca 2017

Pracownia Piwa: 500!

Jubileuszowym piwem Pracowni Piwa, uwarzonym z okazji pięćsetnej warki browaru, niemal zachwyciłem się na Warszawski Festiwalu Piwa, gdzie znakomicie skomponowało mi się z chrupaniem ziaren kakaa. Byłem wtedy jednak po kilku degustacjach z rzędu i mogło to różnie wpłynąć na odbiór piwa. Zobaczmy, jak mocny, słony robust porter zaprezentuje się w domowych warunkach.

Informacje ogólne:
Piwo: 500!
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: robust porter
Dodatki: sól
Alkohol: 7,4%
Ekstrakt: 18%
Objętość: 330 ml
Warka: do 05.04.2017 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Zamiast standardowych bazgrołów, po prostu wielka liczba 500. No spoko, taki ascetyzm nie gorszy od standardu.
7/10

 
Barwa
Nieprzejrzyście czarne, po porterze spodziewałbym się jednak czegoś ciut jaśniejszego.
4,5/5
 
Piana
Monstrualna, po prostu zbyt obfita, przy ostrożnym nalewaniu wypełniła szklankę praktycznie w całości. W dodatku w cale nie jest doskonale trwała, nie utrzymuje się na całej powierzchni do końca.
3/5
 
Zapach
Nuty palone, palone i jeszcze raz palone. Szczypta czekolady, trochę karmelu, biszkoptu, sporo melanoidyn. Bardzo ładny i intensywny niczym w RISie.
8/10
 


Smak
Wszechogarniająca paloność i czekolada, podkręcone bardzo delikatnym wtrąceniem soli. Świetny, kawowo-palony finisz. Byłoby znakomicie, gdyby nie minimalna nuta alkoholowa.
8/10
 
Tekstura
Mimo tak ogromnej piany wciąż mnóstwo wysycenia zostało w piwie. Zbyt mnóstwo.
3/5

7.0/10

Z beczki smakowało mi dużo bardziej (już prawie dwa lata odkąd Pracownia poszła w butelki, a problem z przegazowaniem ciągle obecny), ale to bardzo dobre piwo, i niesztampowe. Warto się z nim zapoznać. Sól bardzo dobrze się wpasowała.

środa, 28 grudnia 2016

Pracownia Piwa: Mr. Hard's Rocks Milk

Czas dokończyć tryptyk. Podstawowa wersja RISa Pracowni była znakomita, wędzona torfem - jeszcze lepsza, niemal genialna. Na koniec wersja mleczna, trochę słabsza jeśli chodzi o alkohol, co wynika z tego, że Pracownia chciała zachować taki sam ekstrakt początkowy, zaś laktoza jest niefermentowalna.

Informacje ogólne:
Piwo: Mr. Hard's Rocks Milk
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: mleczny stout imperialny
Alkohol: 8,8%
Ekstrakt: 25%
Objętość: 330 ml
Warka: do 25.03.2017 r.
Cena: 19,50 zł (29,55 zł za 0,5 l)
Opakowanie
Standard Pracowni.
7/10 



 
Barwa
Nieprzejrzyście czarne.
5/5

Piana
Średnio obfita, gęsta, dość szybko się ulatnia. Bardzo ładny lacing, dobra.
3,5/5

Zapach
Kawa z mlekiem. Rola laktozy jest tu bardzo silna, jak rzadko, zwłaszcza patrząc na moc piwa. Pięknie współpracuje z potęgą kawowego, mocno palonego słodu i słodszymi nutami czekoladowymi, a nawet melanoidynowymi. Ani wybitnie złożony, ani wybitnie intensywny, ale rozkoszny, piękny aromat.
8,5/10

Smak
Ale słodziak. Wspaniałe połączenie kremowej laktozy z intensywnymi, kawowymi i czekoladowymi nutami słodowymi, trochę palonego zboża. Kawa z mlekiem i kostką czekolady. Na koniec nie taka mała goryczka, ale wyłącznie w roli kontry, idealnie wypada. Alkohol totalnie ukryty, wchodzi jak gorąca czekolada. Znakomite piwo.
9,5/10

Tekstura
Cudowna, gładka, aksamitna, kremowa. Prawie nieobecne wysycenie, co zaskakująco doskonale tu pasuje. 
5/5

8.5/10

Królewskie piwo deserowe. To mi się podoba, jak milk stout, to milk stout, a nie jakaś homeopatia. Lubię czuć mleko w swoim milk stoucie i tutaj jestem pod tym względem w pełni usatysfakcjonowany. Informacja podsumowująca: wszystkie trzy wersje Mr. Hard's Rocks są znakomite i wszystkich trzeba spróbować, bo są od siebie totalnie różne mimo tej samej bazy.

sobota, 24 grudnia 2016

Pracownia Piwa: Mr. Hard's Rocks Peated

Klasyczny Mr. Hard's Rocks, chef d'oeuvre wagi ciężkiej Pracowni Piwa, smakował mi wybitnie. Po wersji wędzonej torfem wiele się spodziewam, jako że uwielbiam wędzonki, uwielbiam RISy, uwielbiam wędzone torfem RISy, a ponadto piwo to zajmuje zaszczytne, dwudzieste drugie miejsce w rankingu piw wędzonych na ratebeerze.

Informacje ogólne:
Piwo: Mr. Hard's Rocks Peated
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: wędzony stout imperialny
Alkohol: 10%
Ekstrakt: 25%
Objętość: 330 ml
Warka: do 25.03.2017 r.
Cena: 19,50 zł (29,55 zł za 0,5 l)

Opakowanie
Standard Pracowni.
7/10 



 
Barwa
Nieprzejrzyście czarne.
5/5

Piana
Rzadko tak genialną się spotyka na RISach - monstrualnie obfita, drobna jak piasek, o pięknej barwie, tytanicznie trwała.
5/5

Zapach
Bardzo intensywny torf, jodynowy, asfaltowy, dymny, o sile rażenia z hardkorowych whisky z Islay. Szkocja staje przed oczami. Słodowość mocno przykryta tym torfem, ale obecna i stanowiąca dlań świetne, miękkie podłoże. Wspaniały.
9,5/10

Smak
Maestria, do wytrawnej i słonawej z ducha torfowej wędzonki słodowa czekolada jest idealnym kontrapunktem, z kolei spora goryczka wprowadza już naprawdę boską harmonię. Piwo jest intensywne, zarówno bardzo goryczkowe, bardzo słodkie i bardzo wędzone, ale współgra to perfekcyjnie. Totalnie ukryty alkohol, co więcej - to piwo nie jest ciężkie, aż jestem skłonny powątpiewać w 10%, pije się je jak jakiegoś FESa i to takiego nie za ciężkiego. Wspaniałe.
9,5/10

Tekstura
Tu kryje się jedyny mankament - jak wiele butelkowanych piw Pracowni, jest przegazowane, choć jeszcze na takim akceptowalnym poziomie.
3/5

8.5/10

Póki co moje ulubione piwo Pracowni, pięknie wstrzelili się w mój gust. Gdyby tylko nie to cholernie przegazowanie, mogłoby walczyć o polskie piwo roku, choć z Imperium Prunum raczej i tak by przegrało.

niedziela, 18 grudnia 2016

Pracownia Piwa: Mr. Hard's Rocks

Mr Hard's Rocks do niedawna (do pojawienia się Barana z Jajem) było piwem, które cieszyło się najlepszymi notowaniami wśród całej oferty Pracowni Piwa. Dziś zajmuje wspaniałą, ósmą lokatę w rankingu polskich piw na ratebeerze - a jeszcze rok temu z małym hakiem mogło zajmować drugą za Imperatorem Bałtyckim, bo prawie wszystkie piwa w top10 to wymysły 2016 roku lub końcówki 2015, tymczasem MHR sięga pierwszej połowy 2014. Sprawa jest więc poważna. Póki co ciągle nie piłem jeszcze naprawdę satysfakcjonującego polskiego niewędzonego RISa (nie, nie piłem jeszcze Samca Alfa).

Informacje ogólne:
Piwo: Mr. Hard's Rocks
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: stout imperialny
Alkohol: 10%
Ekstrakt: 25%
Objętość: 330 ml
Warka: do 25.03.2017 r.
Cena: 19,50 zł (29,55 zł za 0,5 l)
Opakowanie
Standard Pracowni.
7/10 



 
Barwa
Nieprzejrzyście czarne.
5/5

Piana
Umiarkowanie obfita, raczej gęsta, dość trwała.
3,5/5

Zapach
Lukrecja na wejściu to nieczęsty przypadek, ale bardzo fajny; poza tym kawa, lawenda, czekolada i ewidentne chmielowe cytrusy, których normalnie w RISie zbyt ciepło nie witam, ale tu bardzo pasują. Piękny i intensywny, choć nic metafizycznego.
8,5/10

Smak
Idzie bardziej w stronę kawy, palonego jęczmienia, lekkiego tytoniu i popiołu. Jest i bardzo wysoka goryczka, co normalnie w RISach mi umiarkowanie się podoba, a tutaj pasuje jakby doskonale, wydłuża finisz. Wyśmienite jest, mimo mocarnej goryczki każdy kolejny łyk przychodzi szybko i z wielką ochotą. Nie mega złożone, ale wyśmienite.
9/10

Tekstura
Cudna gęstość, minimalnie więcej gazu i jest ideał.
4,5/5

8.0/10

Hm, mam trochę wrażenie, że to brakujące ogniwo między imperialnym ciemnym IPA a RISem (w aromacie to nawet trochę bardziej to pierwsze!), ale co z tego - w obu kategoriach byłoby to po prostu znakomite piwo. Top 8 w Polsce? To już niezbyt, aczkolwiek patrząc na to, z jakim trudem w tym kraju przychodzi uwarzenie naprawdę godnego RISa, to troszkę na kolana jednak padam. Z trzeciej strony, za tę cenę zdarzają się już wybitniejsze RISy zza granicy...

niedziela, 11 grudnia 2016

Pracownia Piwa: Mr. Hard

Na stronie Pracowni Piwa widnieje zdanie, zgodnie z którym Mr. Hard to pierwszy polski komercyjny barleywine. Dziś zmierzę się więc ze sporym kawałkiem historii. Piwo to raczej amerykańska interpretacja stylu, chmielona Columbusem i Admiralem, o 75 IBU, aczkolwiek wbrew praktyce nazywania imperialnych IPA barelwine'ami wciąż ma tu pierwszą rolę grać słodowość. Obecnie znajduje się na 36. miejscu w rankingu polskich piw na RB.

Informacje ogólne:
Piwo: Mr. Hard
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: amerykańskie barleywine
Alkohol: 10%
Ekstrakt: 25%
Objętość: 330 ml
Warka: do 25.03.2017 r.
Cena: 19,50 zł (29,55 zł za 0,5 l)

Opakowanie
Standardowa etykieta Pracowni z nawiązaniem do Pana Twardowskiego.
7/10

 

Barwa
Jasna miedź, leciutki osad, piękne, eleganckie.
4,5/5

Piana
Nieobfita i ze sporą ilością dużych bąbli, za to całkiem nieźle z trwałością.
2,5/5

Zapach
Intensywne połączenie gęstego, lepkiego słodu (karmel, owoce kandyzowane, rodzynki, kropla miodu, suszone śliwki) z amerykańskim chmielem, dostarczającym aromatów trochę świeższych owoców (pomarańcze, tropikalia, ale zanurzone w tym słodowym sosie, nie buchające świeżością jak w IPA). Dostojny, piękny.
8,5/10

Smak
Bardziej w kierunku słodu; przenajcudowniejszy karmel, toffi, rodzynki, wchodzi lekka ziemistość, drewno. Chmiel pozostaje w postaci lekkich wstawek owocowych i niemałej goryczki, która kontruje słodycz, ale zgodnie z obietnicami browaru przed szereg się nie wychyla. Świetne, ale do wybitności trochę brakuje.
8,5/10


Tekstura
Prawie bez gazu, gęste. Mimo wszystko poprosiłbym albo trochę gazu, albo jeszcze więcej gęstości, ale jest bardzo dobrze.
4/5

7.5/10

Wreszcie amerykańskie barleywine z polskiego browaru, które nie jest imperialnym IPA. Zachwycić może się nie zachwyciłem, ale świetne piwo. Problem jest tylko taki, że Old Foghorn jest nie gorzej dostępny i nawet odrobinę tańszy, co sprawia, że Pana Twardowskiego to ja raczej nie powtórzę.

sobota, 10 września 2016

Gentleman (Gryf): Miedziany Drań

Nie mam w zwyczaju dawania szans browarom kontraktowym, o których nie słyszałem wcześniej wielu dobrych rzeczy, ale browar Gentleman ma to szczęście, że to piwo dostało mi się w prezencie. Wcześniej nie tylko nie słyszałem o nim nic dobrego, ale nawet w ogóle o nim nie słyszałem, co pokazuje rozrost polskiej sceny rzemieślniczej. Miedziany Drań to klasyczne AIPA - jeśli w tak podstawowym dla rewolucji i relatywnie łatwym do uwarzenia stylu Gentleman się nie popisze, to szans następnych raczej nie dostanie.

Informacje ogólne:
Piwo: Miedziany Drań
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Szczyrzyc
Browar: Szczyrzycki Browar Cystersów Gryf (Gentleman)
Styl: amerykańskie India Pale Ale
Alkohol: 6,7%
Ekstrakt: 16%
Objętość: 500 ml
Warka: do 30.09.2016
Cena: brak danych

Opakowanie
Na plus dokładny skład i zwięzły opis. Szata graficzna mnie średnio przekonuje. Postać dżentelmena kontrastuje z czcionką, która nadawałaby się bardziej na sygnaturę zespołu hardcore punkowego.
5,5/10

Barwa
Ciemny bursztyn do głębokiej miedzi, lekkie zmętnienie, piękna rzecz.
4,5/5

Piana
Niemal idealna, brakuje trwałości minimalnie.
4,5/5

Zapach
Na pierwszym planie zdecydowanie nie chmiel, a baza słodowa mocno w stylu lagera wiedeńskiego - karmel, karmel, karmel, nuty tostowe, cukier i różne owoce (śliwki i jabłka na czele). Zupełnie czego innego oczekuje się od AIPA, a i ta słodowość nie jest rewelacyjna delikatnie mówiąc, ale nawet niezły ten aromat, choć nie najczystszy.
6,5/10

Smak
W dalszym ciągu w palecie aromatycznej dominuje słód, tu przypomina mi wręcz cukier trzcinowy (poza karmelem i owocami), chmiel natomiast uruchamia się w postaci wysokiej goryczki. Goryczka bardzo przyjemna, ale szkoda, że chmiel nie zdominował również palety aromatycznej, bo nie jestem przekonany do tej słodowości. Dobre piwo.
7/10

Tekstura
Trochę za niskie wysycenie.
4/5

6.0/10

Dobre. Na tyle, by dać Gentlemanowi drugą szansę? No nie. Jestem w jakiś tam sposób usatysfakcjonowany, bo nie spodziewałem się w sumie niczego - jeśli o jakimś browarze/kontraktowcu nie słyszałem, to znaczy, że albo powstał wczoraj, albo nie warzy rewelacyjnych piw - to oczywiście nie jest rewelacyjne, jest w ogóle średnio w stylu, ale jest dobre. Gdyby piwo na tym poziomie wypuścił jakiś uznany browar, byłby rozczarowany.

piątek, 19 sierpnia 2016

Pracownia Piwa: Rejbel

Dziesiąte piwo Pracowni Piwa, jakie zrecenzuję, to interpretacja nieco wyklętego przez rewolucję piwną (przynajmniej w Polsce) stylu, który ja jednak bardzo cenię, lubię i szanuję. Darzę uznaniem angielskie chmiele, piłem już niejedno świetne angielskie IPA i mam nadzieję, że Pracownia da mi jeszcze jeden powód do miłości do tego stylu.

Informacje ogólne:
Piwo: Rejbel
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: angielskie India Pale Ale
Alkohol: 6,5%
Ekstrakt: 14%
Objętość: 330 ml
Warka: do 25.08.2016 r.
Cena: 6,80 zł (10,30 zł za 0,5 l)

Opakowanie
Standard Pracowni.
7/10



 
Barwa
Ciemny bursztyn, minimalne zmętnienie - bardzo ładnie i po angielsku.
4,5/5
 
Piana
Genialnie obfita, kremowo gęsta i trwała.
5/5
 
Zapach
Świetne połączenie ziołowego, prostego chmielu angielskiego z ziemisto-orzechowo-karmelową, również klasycznie brytyjską słodowością. Siła klasyki, świetna kompozycja ze starych czasów. Zwłaszcza słodowa strona jest znakomita, kompletna.
8,5/10
 
Smak
Słód na pierwszym planie strony aromatycznej - orzechy robią się coraz bardziej intensywne i przechodzą nawet leciutko w czekoladę, w każdym razie jest też dużo karmelu. Po drugiej stronie lustra czyha natomiast bardzo wysoka goryczka, buchająca ziołowo-trawiastą siłą angielskiego chmielu. Zdecydowane, agresywne piwo, ale jednocześnie zbalansowane w sposób nienaganny. Daleko tu od jakiegoś geniuszu, ale jest świetne.
8,5/10
 
Tekstura
Brakuje gazu, ale jeszcze ok. 
3/5

7.5/10

Tak, jeszcze jedno świetne EIPA do kolekcji. Jak zwykle w piwie Pracowni najsłabiej wypada tekstura - gdyby nie zabrakło gazu, mogłaby to być czołówka stylu, a tak to piłem jednak trochę lepszych interpretacji. Lubię go coraz bardziej z każdą kolejną.

wtorek, 14 czerwca 2016

Pracownia Piwa: Dżok

Dałem Pracowni Piwa czas, żeby ogarnęli kwestię nagazowania butelkowanych piw, z którą po zainstalowaniu linii do butelkowania był spory problem, przynajmniej według moich doświadczeń. Czas ten na szczęście w końcu minął i pora nadrabiać zaległości. Na gładkie wejście wybrałem coś bardzo lekkiego, milda - dopiero trzecie piwo na blogu w tym niedocenianym stylu.

Informacje ogólne:
Piwo: Dżok
Kraj: Polska
Województwo: małopolskie
Miasto: Modlniczka
Browar: Pracownia Piwa
Styl: mild
Alkohol: 3,8%
Ekstrakt: 9,5%
Objętość: 330 ml
Warka: do 10.06.2016 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Standard Pracowni. Przez mały format etykiet, identyczną kolorystykę i kreskę, wszystkie wyglądają bardzo podobnie.
7/10

 

Barwa
Ciemnobrązowa z rubinowymi prześwitami, klasyka stylu.
4/5
 
Piana
Bardzo obfita, niezbyt gęsta, bardzo trwała.
4,5/5
 
Zapach
Klasyczne oblicze angielskiej, brązowej słodowości. Ziemistość, orzechy laskowe, nuty chlebowe o rozmaitych obliczach. Bardzo przyjemny i zachęcający aromat, choć taki prosty.
7,5/10
 
Smak
Mniej więcej to samo, co w zapachu, tylko bardzo nasilone i z wstawką czekoladową oraz popiołowo-chmielową. Bardzo udane połączenie lekkości z kombinacją słodyczy, kwaskowatości i delikatnej goryczki. Smak idealny dla piwa sesyjnego, bardzo smaczna rzecz. Podbiłbym tylko odrobinę goryczkę, poza tym świetne piwo.
8/10

Tekstura
Ups, bardzo przegazowane. Stanowi to tutaj niemały problem, odbiera walor sesyjności.
1/5

6.5/10

No i problemów z gazem nie koniec. Piwo najpierw zaczęło bardzo powoli wychodzić samo z butelki po odkapslowaniu, potem utworzyła się mimo dość delikatnego nalewania potężna piana, potem odczułem to w ustach, a potem podczas mieszania piwem w szkle w celu odgazowania potężna piana tworzyła się jeszcze raz, i jeszcze, i jeszcze. Zróbcie coś z tym, bo świetne są te piwa, a Dżok, gdyby miał takie wysycenie, jakie na milda przystało, byłby znakomitym potwierdzeniem, że mildy to bardzo niedoceniane piwa. Wspaniała parada orzechów, chleba żytniego, czekolady i brytyjskiej ziemistości/popiołowości. Jestem pod wrażeniem mimo katastrofy średnich rozmiarów na polu nagazowania.