Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Staatliches Hofbräuhaus München. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Staatliches Hofbräuhaus München. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 maja 2015

Hofbraü Original

Już trzecie w stosunkowo niedługim czasie piwo z monachijskiego Hofbraühausu, tym razem produkt numer jeden tego browaru, którego rzeka codziennie przelewa się w słynnej gospodzie - tak na rzut oka po sali restauracyjnej dowolnego dnia, to warzą go więcej niż wszystkich pozostałych piw razem. A jest to jeden z najbardziej sztandarowych monachijskich hellesów. Choć to jeden z najłagodniejszych stylów piwa, bardzo go lubię i piłem już dwa okazy, które były piwami nie tylko znakomitymi w stylu, ale świetnymi w ogóle - z również monachijskiego Augustinera i podmonachijskiego Ayingera. Dodajmy jeszcze, że festbier z HB to jeden z dwóch najlepszych jasnych lagerów, jakie w życiu piłem i już mam spore oczekiwania co do tego piwa.

Informacje ogólne:
Piwo: Hofbräu Original
Kraj: Niemcy   
Land: Bawaria
Miasto: Monachium
Browar: Staatliches Hofbräuhaus München
Styl: monachijski helles
Alkohol: 5,1%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 500 ml
Warka: do 25.08.2015
Cena: 9,50 zł

Opakowanie
Etykieta identyczna jak na weizenie poza lekką zmianą kolorystyki. Już trzeci kapsel z HB do kolekcji.
8/10



Barwa
Jasnozłote, całkowicie klarowne i z dużą ilością ulatującego gazu - piękny widok mimo prostoty. 
4,5/5

Piana
Niesamowita, bardzo obfita i gęsta jak bita śmietana, oblepia szkło, utrzymuje się prawie do samego końca, znakomita.
4,5/5

Zapach
Dominuje czysty aromat jasnego słodu, ale jest też sporo miejsca na prosty, ziołowy chmiel, do tego nieznaczna nuta biszkoptowa - aromat nieskomplikowany, ale bardzo czysty, bez wad, świeży i tym samym bardzo przyjemny. 
8/10

Smak
W smaku jest niemal równie dobrze, słodowość jest świetnie skomponowana, mieszają się posmaki mączne i biszkoptowe, jest dość słodkie, ale skontrowane goryczką z ziołowego chmielu - bardzo pijalne, może trochę zbyt banalne na coś więcej, po jakimś czasie robi się minimalnie mdłe, ale ogólnie jest bardzo dopracowane. 
7,5/10

Tekstura
Doskonałe wysycenie.
5/5

7.0/10

Zdecydowanie słabsze piwo od festbiera i weizena, ale również na bardzo wysokim poziomie. W tym stylu mimo wszystko ciężko uzyskać piwo wybitne, a choć HB przegrało na hellesy z Augustinerem i Ayingerem, to pokonało chociażby znakomity browar klasztorny w Andechs. Fajnie, że piwa z browaru, który na miejscu oczarował mnie swoją atmosferą, w warunkach degustacyjnych również wypadają bardzo dobrze.

wtorek, 12 maja 2015

Hofbraühaus München: Münchner Weisse

Drugie piwo z przepięknego browaru restauracyjnego w Monachium, tym razem klasyczny hefeweizen. Hofbraühaus co prawda nie słynie z piw pszenicznych, mimo że znajduje się w sercu Bawarii - podstawowymi piwami są w tym przybytku helles i dunkel - ale tak czy inaczej ciekaw jestem rezultatu. 

Informacje ogólne:
Piwo: Münchner Weisse
Kraj: Niemcy  Land: Bawaria
Miasto: Monachium
Browar: Staatliches Hofbräuhaus München
Styl: hefeweizen
Alkohol: 5,1%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 500 ml
Warka: do 18.08.2015
Cena: 9,50 zł

Opakowanie
Na etykiecie bardzo podobnej do wszystkich piw z HB, tym razem już główny budynek słynnej piwiarni, zapewne jeden z najbardziej rozgrzewających moje serce budynków świata. Kapsel różni się kolorystycznie od poprzedniego.
8/10 

 
Barwa
Złote, ładnie ulatujący gaz, zmętnione w połowiczny sposób - mogłoby być bardziej lub mniej matowe, tak jest trochę niewyraźne, choć w porządku. 
2,5/5

Piana
Bardzo obifta, ale umiarkowanie gęsta i z trwałością też bardzo kiepsko, po dziesięciu minutach zostaje cieniutki pierścień - nędza niebywała jak na styl. 
1,5/5

Zapach
Zdecydowana dominacja pięknych, świeżych, słodkich bananów, bardziej w tle przyjemna drożdżowość i delikatny biszkopt - bardzo przyjemny, intensywny i orzeźwiający aromat. 
8,5/10

Smak
Mamy dalej to wszystko co w zapachu, tylko mniej bananów, które oddają pole fenolom goździkowym i rozkosznym nutom biszkoptu lub maślanych ciastek - piwo jest bardzo słodkie, ale w przyjemny sposób, wszystkie weizenowe posmaki wspaniale się ze sobą komponują, dając przepełniony smakiem i lekki zarazem trunek, może nie ma w nim niczego genialnego, ale jest bardzo dopracowane. 
8,5/10

Tekstura
Idealna, dość wysokie, pasujące jak ulał wysycenie.
5/5

7.5/10

Jeśli chodzi o walory smakowo-zapachowe, to jest to świetny weizen, co prawda bez startu do kilku najlepszych, jakie piłem (bezsprzecznie najlepszym niewędzonym weizenem pozostaje dla mnie ten z Ayinger, browaru mającego swój lokal jakieś dwadzieścia metrów naprzeciwko Hofbraühausu), ale piwo na bardzo, bardzo wysokim poziomie - dziwią mnie przeciętne recenzje na ratebeerze. Jeśli chodzi o wygląd, to o dziwo chyba najgorszy weizen, z jakim się spotkałem.

wtorek, 3 lutego 2015

Hofbräu Oktoberfestbier

Monachijski Hofbräuhaus to browar, który darzę największym sentymentem ze wszystkich na świecie. Nie tylko był to pierwszy browar, który świadomie odwiedziłem w życiu, ale też po prostu wywarł na mnie piorunujące wrażenie i odegrał swojego czasu rolę dużej wagi w rozpalaniu się mojej pasji do piwa. Ten klejnot, tę kwintesencję Bawarii, który stanowi dla mnie serce Monachium bardziej nawet niż najsłynniejszy Marienplatz z onieśmielającym ratuszem, opisałem już co nieco w relacji z mojej ostatniej podróży do Bawarii, odetnę więc z bólem serca sentymenty i przejdę już do samego piwa. Nie spodziewałem się w ogóle do niedawna, że w Polsce można dostać piwa HB i gdy zobaczyłem jedno na półce, nie miałem prawa nie wziąć, zwłaszcza że choć piłem już cztery różne, to tego jeszcze nie. A jest bardzo ważne w asortymencie Hofbräuhausu jako jednego z głównych graczy Oktoberfestu. Przy okazji dodam sobie nowy styl do statystyk - festbier, który to styl BJCP w nowej klasyfikacji słusznie oddzieliło od marcowego. Po samym piwie nie spodziewam się nie wiadomo czego, ale dzisiaj trochę ważniejszy jest dla mnie sam fakt, że zrecenzuję piwo z HB. I w końcu będę mógł użyć pierwszego firmowego szkła do piwa, jakie w życiu kupiłem.

Informacje ogólne: 
Piwo: Hofbräu Oktoberfestbier
Kraj: Niemcy 
Land: Bawaria
Miasto: Monachium
Browar: Staatliches Hofbräuhaus München
Styl: festbier
Alkohol: 6,3%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 500 ml
Warka: do 11.05.2015
Cena: brak danych

Opakowanie
Etykieta w niemieckim, mało oryginalnym, ale jak zazwyczaj ładnym, estetycznym stylu. Na frontowej widzimy monachijską katedrę, diabelski młyn i oczywiście Hofbräu Festzelt, halę, którą browar posiada na potrzeby Oktoberfestu. Bardzo ładny firmowy kapsel, który zajmie jakże ważne miejsce w mojej kolekcji. 
8/10

Barwa
Piękny, głęboki, złocisty kolor - z pomocą całkowitej przejrzystości i obficie ulatującego gazu ten klasyczny kolor wypada tu wyjątkowo pięknie. 
4,5/5

Piana
Bardzo obfita, z gęstością może już nie aż tak doskonale, ale też dobrze, utrzymuje się dość długo w całości, do końca pozwala sobie jedynie na niewielkie dziury.
4/5

Zapach
Intensywna, zaokrąglona woń jasnego słodu, słodka raczej, przypominająca zapach mąki albo ziarna, do tego szczypta kwiatowego chmielu - aromat może nie najdoskonalej wyszukany, ale zupełnie wyprany z wad, czysty, bardzo świeży i zachęcający, w swej prostocie świetny. 
8,5/10
Smak
Bardzo słodko, ale w żadnej mierze nie męcząco dzięki rozsądnej dawce chmielowej goryczki, przechodzącej wręcz w pikantność; to jeden z bardziej wyrazistych jasnych lagerów, jakie spotkałem, napór słodowości jest wręcz powalający - piwo proste, ale świetne, doprawdy świetne, z klasycznego, jasnego lagera wiele więcej już się wycisnąć nie da. 
8,5/10

Tekstura
Minimalnie za niskie wysycenie.
4,5/5

8.0/10

Nie spodziewałem się wielkiego piwa, a jednak takie dostałem. To najlepszy klasyczny jasny lager - ze wszystkich podgatunków - jakiego w życiu piłem poza jednym tylko pilznerem z praskiego browaru restauracyjnego U tří růží. Wszystkie poprzednie piwa HB też mnie tak chyba nie zachwyciły, dobrze, że za tym browarem nie będzie stał u mnie tylko sentyment, ale też naprawdę świetne piwo.