Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AleSmith Brewing Company. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą AleSmith Brewing Company. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 lutego 2018

AleSmith: Speedway Stout Mokasida Coffee

Bardzo możliwe, że Speedway Stout pozostanie moim ulubionym piwem, gdy już za parę-paręnaście dni dobiję do tysiąca recenzji. Być może, że gdybym wypił go teraz, z większym doświadczeniem i większymi wymaganiami niż 1,5 roku temu, to spadłby z pierwszego miejsca, ale nie zamierzam go teraz pić, więc na razie tam zostaje. Wypiję za to sobie jeszcze jedną z jego wielu alternatywnych wersji, wersję z mieszanką etiopskich kaw Mokasida.

Informacje ogólne:
Piwo: Speedway Stout Mokasida Coffee
Kraj: Stany Zjednoczone
Stan: Kalifornia
Miasto: San Diego
Browar: AleSmith Brewing Company
Styl: kawowy stout imperialny
Alkohol: 12%
Ekstrakt: brak danych
Objętość: 750 ml
Warka: brak daty
Cena: brak danych

Opakowanie
To samo co na podstawce z małym twistem.
8,5/10


 

Barwa
Czarne jak smoła.
5/5
 
Piana
Znakomita, a jak na tak mocne piwo genialna.
4,5/5
 
Zapach
Kawa nie jest bardzo dominująca, na pierwszym planie raczej mega przyjemna czekolada, suszone śliwki, wiśnie w czekoladzie. Dalej dopiero kawa, ziemistość. Daleko od wielkości pierwowzoru, ale bardzo przyjemny aromat. 
8,5/10
 
Smak
Baaardzo intensywna paloność, taka rozkoszna, słodowa, do tego czekolada, dość oryginalna kawa, orzechy, zboże, dobry balans słodyczy z goryczką. Faktycznie idzie trochę w jagody obiecane na opisie z butelki. Przepyszne, jedyne zastrzeżenie to minimalnie, ale to minimalnie za mocno wychodzące alko.
9,5/10
 
Tekstura
Trochę za mocno wysycone, przecudowna gęstość. 
4,5/5

9.0/10

Czuć tu wyraźnie genialną podstawkę. Jest wyraźnie od niej słabsze, co może wynikać równie dobrze z kawy, co z danej warki - ale powtarza rdzeń walorów smakowo-zapachowych Speedway Stoutu. Przykładny RIS z kawą, znakomite piwo.

niedziela, 4 lutego 2018

AleSmith: Old Numbskull Bourbon Barrel Aged

Zanim dobiję do tysiąca, chcę jeszcze otworzyć tę zdobycz z podróży do USA, którą podniecam się może najbardziej ze wszystkich. Generalnie pakowanie amerykańskiego barleywine do beczek po bourbonie wydawało mi się pomysłem co najmniej ekscentrycznym, ale próbka tak właśnie potraktowanego Old Numbskull, jaką wchłonąłem w San Diego, była genialna. To siódme najlepiej oceniane barleywine świata na ratebeerze.

Informacje ogólne:
Piwo: Old Numbskull Bourbon Barrel Aged
Kraj: Stany Zjednoczone
Stan: Kalifornia
Miasto: San Diego
Browar: AleSmith Brewing Company
Styl: amerykańskie barleywine (Bourbon BA)
Alkohol: 11%
Ekstrakt: 25%
Objętość: 750 ml
Warka: brak daty
Cena: brak danych

Opakowanie
Pięknie się prezentuje malowana na złoto wersja podstawowego ON.
9/10 


 
Barwa
Bardzo ciemna miedź przechodząca w brąz, piękne.
4,5/5
 
Piana
Przyzwoita.
3/5
 
Zapach
Cudowne połączenie trzech światów. O dziwo charakter nowofalowego chmielu został zachowany bardzo dobrze, cytrusy i inne owoce o wyraźnie chmielowej proweniencji są wręcz na pierwszym planie - dopiero dalej następuje cudowny splot karmelowo-chlebowo-przypiekanego słodu i słodkich, waniliowych nut beczki po bourbonie. Właściwie beczka tu trochę zawodzi, ale nie ma to większego znaczenia, bo aromat to genialny.
9,5/10
 
Smak
I tutaj dopiero beczka wjeżdża na ostro. Wanilia, kokos, drewno i sam bourbon, a poza tym w dalszym ciągu szlachetna i intensywna chmielowość oraz rozkoszna słodowość: karmel, orzechy, czekolada, owoce kandyzowane. Piwo kompletne, doprawdy piwo kompletne, jakkolwiek coś powstrzymuje mnie przed najwyższą oceną.
9,5/10
 
Tekstura
Fajnie gęste, wysycenie odpowiednio niskie, bez zarzutu.
5/5

9.0/10

W San Diego smakowało mi w biegu ciut bardziej, ale i tak to piwo ocierające się o geniusz. Zdecydowanie najlepsze amerykańskie BW jakie piłem.

niedziela, 6 sierpnia 2017

AleSmith: X

Z AleSmith Brewery, mojego być może ulubionego amerykańskiego browaru, piłem już sporo piw, ale o dziwo jeszcze żadnego opartego na chmielu nowofalowym. Czas to zmienić - oto X, sztandarowe lekkie piwo browaru, klasyczne APA.

Informacje ogólne:
Piwo: X
Kraj: Stany Zjednoczone
Stan: Kalifornia
Miasto: San Diego
Browar: AleSmith Brewing Company
Styl: amerykańskie pale ale
Alkohol: 5,25%
Ekstrakt: 12%
Objętość: 650 ml
Warka: brak daty
Cena: brak danych

Opakowanie
Znakomita malowana butelka z przyciągającym uwagę znakiem X, profesjonalny opis piwa i piękny kapsel.
9/10
 
 

Barwa
Klasyka - bardzo jasne złoto, lekko zmętnione, piękna rzecz.
4,5/5
 
Piana
Znakomita.
5/5
 
Zapach
Intensywnie cytrusowy, piękne grejpfruty - słodkie i kwaśne z przewagą kwaśnych - szczypta sosny, trochę mango i liczi, w końcu piękne, biszkoptowe zbożowe podłoże. Wzór.
8,5/10
 
Smak
Podobnie jak w aromacie jest to po prostu połączenie cytrusowej chmielowości z wybitnie zgrabną bazą słodową. Doskonała harmonia pomiędzy słodyczą i goryczką. Jedyny mankament - trochę wyczuwalny alkohol. Ale to bardzo udane APA, wręcz świetne.
8/10
 
Tekstura
Bez zarzutu. 
5/5

7.5/10

Jak na taki browar to może nie ma szału, natomiast piwo jest baaardzo dobre, ciężko dostać w Polsce APA na takim poziomie ot tak. AleSmith sprawdza się w każdej sytuacji.

czwartek, 3 sierpnia 2017

AleSmith: Spezial Pils

AleSmith stworzył moje ulubione angielskie ale ever, więc będąc w USA postanowiłem, że mimo ograniczonego bagażu wezmę sobie puszeczkę ich niemieckiego pilznera, niedostępnego w Polsce. Ociera się on o ratebeerowe top 50 ratebeerów nieczeskich.

Informacje ogólne:
Piwo: Spezial Pils
Kraj: Stany Zjednoczone
Stan: Kalifornia
Miasto: San Diego
Browar: AleSmith Brewing Company
Styl: niemiecki pilzner
Alkohol: 4,9%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 355 ml
Warka: zapuszkowane 7 marca 2017 r.
Cena: 1,89$ (2,66$ za 0,5 l)

Opakowanie
Zgrabna puszeczka o bardzo ładnej barwie i z hiperrzeczowym opisem piwa.
7,5/10
 



Barwa
Jasnozłote, dość mocno zmętnione jak na pilsa.
3/5
 
Piana
Fatalna, bardziej grubopęcherzykowej piany nie widziałem, w dodatku znika prawie od razu. Prezencja nie jest mocną stroną tego piwa.
1/5
 
Zapach
Bardzo atrakcyjne połączenie mącznej, zbożowej słodowości z nutami drożdży do pilsa i dość wybujałej jak na styl, kwiatowo-ziołowej chmielowości. Bardzo ładny.
7,5/10
 
Smak
Pyszny, czyściutki pils z intensywnym, zaokrąglonym słodowym smakiem nieco spod znaku biszkoptów oraz bogatą stroną chmielową, do której wlicza się między innymi szlachetna, choć może odrobinę za niska goryczka. Gdyby ją tylko podwyższyć, byłby to wzorowy niemiecki pils.
7,5/10
 
Tekstura
Bez zarzutu.
5/5

7.0/10

Piana mnie striggerowała, ale poza tym to pilzner, którego większość europejskich browarów by pozazdrościła. Czyściusieńki, eksponujący zarówno słód, jak i chmiel, rześki, lekki, ale pełen smaku. Jeszcze jeden powód, by kochać AleSmith.

wtorek, 17 stycznia 2017

AleSmith: Old Numbskull

AleSmith Brewery to solidny kandydat na jeden z moich kilku ulubionych browarów świata, a mówię to, mimo że piłem tylko dwa ich piwa. Cóż to jednak były za piwa - jeden z dwóch najlepszych stoutów życia mego i najlepsze lekkie angielskie ale. Dziś spora szansa na to, że AleSmith zapewni sobie miejsce w co najmniej pierwszej dziesiątce moich ulubionych warzelni, albo i lepiej. Old Numbskull to obecnie dziewiętnaste najlepsze barleywine świata według ratebeeru i - nie chce mi się liczyć - jedno z już zapewne tylko kilku najlepszych amerykańskich BW. Browar zapowiada wzorowe piwo w tym stylu - mocarną toffi-karmelową słodowość, dojrzałe ciemne owoce, intensywne amerykańskie chmiele, konfrontację słodowej słodyczy z agresywną goryczką, doskonały balans, gładki finisz, pełnię - no oby!

Informacje ogólne:
Piwo: Speedway Stout
Kraj: Stany Zjednoczone
Stan: Kalifornia
Miasto: San Diego
Browar: AleSmith Brewing Company
Styl: amerykańskie barleywine
Alkohol: 11%
Ekstrakt: 25%
Objętość: 750 ml
Warka: brak daty
Cena: 72 zł (48 zł za 0,5 l)

Opakowanie
Podobnie jak Speedway Stout - wielka, malowana butelka z szyjką owiniętą charakternym sreberkiem. Gorsze o tyle, że kapsel goły. 
8/10


 
Barwa
Czerwone właściwie. Przepiękne.
5/5
 
Piana
Genialnie się prezentuje, ale po pewnym czasie odrobinę poddaje.
4,5/5
 
Zapach
Wspaniałe połączenie ekspansywnej, nowofalowej chmielowości ze słodową pełnią. Rodzynki, ciemne winogrona, kandyzowane ananasy, melasa, karmel, cytryny, grejpfrut, bardzo dużo żywicy, chlebchlebchleb, nawet odrobina czerwonej herbaty. Wojna słodu z chmielem, co pociągnięcie nosa, to inna strona przeważa. Genialny.
9,5/10

Smak
Wszechogarniający. W ustach słód wygrywa wojnę, jest bardzo mocno chlebowe, przypiekane, już mniej karmelowe - słodyczy mało i w sumie odrobinę mi brakuje. Po przełknięciu powracają cytrusowo-żywiczne nuty chmielu w odrobinę mniejszym natężeniu niż w aromacie, wchodzi też wysoka goryczka, ale trzymana w ryzach przez słodową pełnię. Na dalszym finiszu stopniowa powraca chlebowy słód.  Tu bym już nie mówił o geniuszu, ale o wybitnym piwie - na pewno.
9/10
 
Tekstura
Przeprzyjemnie gęste, odpowiednio niskie wysycenie.
5/5

8.5/10

Zachwycające piwo, choć w swoim rozbestwieniu przyznam, iż po genialnym Speedway Stoucie liczyłem na jeszcze więcej. Różnica między Old Numbskull a bez porównania tańszym Old Foghorn nie jest aż tak ogromna. Bardzo chętnie spróbowałbym natomaist wersji leżakowanej w beczce po bourbonie, wydaje mi się idealne na taki leżak.

wtorek, 15 listopada 2016

AleSmith: Nut Brown

AleSmith to nie tylko genialna seria Speedway Stoutów i inne mocarne piwa. Jednym z bardziej znanych piw browaru z San Diego jest Nut Brown, stuprocentowo tradycyjne angielskie brown ale. Uwielbiam ten styl jak zresztą większość brytyjskich tradycyjnych stylów, a kiedy ostatnio recenzowałem jakieś piwo uwarzone na jego modłę? Prawie dwa lata temu! Skandal,

Informacje ogólne:
Piwo: Nut Brown
Kraj: Stany Zjednoczone
Stan: Kalifornia
Miasto: San Diego
Browar: AleSmith Brewing Company
Styl: angielskie brown ale
Alkohol: 5%
Ekstrakt: 13,3%
Objętość: 650 ml
Warka: z 03.06.2015 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Ascetyczne, bez jakiejkolwiek grafiki poza logiem browaru, sam tekst. Prosto i oszczędnie, ale bardzo mi się to podoba. Bardzo rzeczowy opis piwa, firmowy kapsel.
8,5/10

 
Barwa
Brązowo-miedziane, sporo ulatującego gazu, piękne.
4,5/5

Piana
Genialna.
5/5

Zapach
Intensywny aromat drewna, wiśni, śliwek (nie suszonych), karmelu, orzechów, chleba, szczypta chmielu i trochę ziemistości oraz kawy. Świetny.
8,5/10

Smak
Tu już jest po prostu arcyprzyjemne. Słodkie, ciastkowe, karmelowo-orzechowe, trochę czekoladowe i bardzo trochę kawowe, z lekkimi wytrawnymi nutami ziemistości i chmielu dla przełamania. Bardzo deserowa interpretacja stylu, ale dla mnie jest doprawdy wybitna. Gdyby było minimalnie bardziej wytrawne, byłoby już idealne. Geniusz w prostocie, chociaż wcale nie aż takiej prostocie.
9,5/10

Tekstura
Może odrobinę za wysokie wysycenie.
4/5

8.5/10

Coś fantastycznego. Padam na kolana przed czymś tak wybitnym w tak zachowawczym, tradycyjnym stylu. Podobno to piwo nie jest od urywania dupy, ale mi urwało, na swój sposób. Jedno mnie tylko martwi - że być może już w całym życiu nie trafię na lepszą interpretację tego stylu. A Nut Brown delikatnie mówiąc dobrze dostępny w Polsce nie jest. Mógłbym je pić codziennie. AleSmith to browar genialny - mówię to ze zdecydowaniem po zaledwie dwóch wypitych od nich piwach!

środa, 29 czerwca 2016

AleSmith: Speedway Stout

Nadeszła wiekopomna chwila. Speedway Stout to piwo, którego nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, ale zrobię to dla przyjemności. Zaczynając od ratebeeru, jest to obecnie dziewiąte najlepsze piwo świata w konsumenckim rankingu tego portalu, w tym piąty najlepszy stout imperialny (jednym z czterech, które go wyprzedzają, jest w dodatku jego wersja leżakowana w beczkach po bourbonie). Póki co piłem tylko dwa piwa z wyższych pozycji, Westvleteren 12 i Rochefort 10. AleSmith Brewing Company to z kolei legenda amerykańskiego craftu, w 2014 roku wybrana na ratebeerze najlepszym browarem świata (za rok 2015 zajęli drugie miejsce). Browar w zeszłym roku obchodził swoje dwudziestolecie, mieści się w San Diego (podobnie jak wybitny Green Flash Brewing, z którego miałem okazję pić trzy piwa). Speedway Stout, warzony od 2002 roku (pierwszy raz w 1998 pojawiło się w ofercie browaru piwo o tej nazwie, ale miało 8% i wyszły tylko dwie partie), to mocarny RIS z dodatkiem lokalnie wypalanej kawy, który ma mi urwać dupę, bo inaczej będę bardzo niezadowolony.

Informacje ogólne:
Piwo: Speedway Stout
Kraj: Stany Zjednoczone
Stan: Kalifornia
Miasto: San Diego
Browar: AleSmith Brewing Company
Styl: kawowy stout imperialny
Alkohol: 12%
Ekstrakt: 26,7%
Objętość: 750 ml
Warka: brak daty
Cena: 68,90 zł (45,93 zł za 0,5 l)
Opakowanie
Motywów wyścigowych nie lubię, ale opakowanie dzięki malowanej butelce i świetnej grze kolorystycznej czerni, szarości i bieli oraz ogumieniu szyjki prezentuje się świetnie. Nie brakuje też ładnego kapsla na 20-lecie browaru. 
8,5/10
 
Barwa
Nieprzejrzysta czerń.
5/5

Piana
Znakomita, bardzo obfita, gęsta, o pięknej barwie cukru trzcinowego, bardzo trwała.
4,5/5

Zapach
Wspaniały, potężny, intensywny - palony i czekoladowy słód, karmel, kawa (nie jakaś mocno spalona), czekolada gorzka i szczypta mlecznej, dużo orzechów laskowych, zboże, likier kawowo-czekoladowy. Coś przepięknego.
9,5/10

Smak
Rozpływa się w ustach. Fantastyczne połączenie wszystkiego, co wymieniłem w zapachu ze szczególnym uwzględnieniem słodko-gorzkiej czekolady, orzechów i kawy oraz nut palonego słodu (w smaku jest odrobinę mniej zbożowo). Jest bardzo słodko, ale jest też spora, bardziej popiołowa (nawet lekko dymna) niż chmielowa goryczka, która przynosi balans idealny. Alkohol jest ukryty totalnie, nieprawdopodobnie, piwo mogłoby mieć 7% i bym się nie zdziwił, jest dzięki temu rażąco pijalne (tak jak wspomina etykieta zresztą). Cudowny, długi finisz pełen goryczki, kawy, palonego słodu... genialne piwo, doskonałe w smaku.
10/10

Tekstura
Wspaniałe, oleiste, o minimalnym wysyceniu. Idealna tekstura.
5/5

9.5/10

Widziałem niejedną recenzję Speedwaya, która wyrażała niedosyt i rozczarowanie, że top 10 na ratebeerze, a w sumie to taki tam RIS. No cóż, może to dzięki leżakowaniu u siebie przez pół roku, ale moja butelka zawierała piwo naprawdę genialne, którego obecność na dziewiątym miejscu nie dziwi. Dla mnie to drugi najlepszy stout, jakiego piłem w życiu. Wbił się w oba moje top 10. Dzięki pięknej prezencji rankingu uwzględniającym wygląd ląduje na czwartym miejscu, wyprzedzając minimalnie Westvleteren 12. Odrobinę słabiej wypada, jeśli nie uwzględniać wymiaru estetycznego - w rankingu esencjonalnym zajmuje miejsce dziewiąte. Amerykanizują mi się te rankingi powoli. Wielkie piwo.