Pokazywanie postów oznaczonych etykietą West Midlands. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą West Midlands. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 czerwca 2016

Hobsons: Old Prickly

Warto mieć dziewczynę i imieniny też warto mieć. Rodzi się wtedy szansa, że dostanie się zupełnie za darmo wyjątkowe piwo w dość wyjątkowym, rzadkim stylu. I akurat taka historia mi się przydarzyła. Hobsons Brewery, tradycyjny angielski browar, z którego niemal dwa lata temu miałem okazję pić pysznego bittera, ma w swojej ofercie piwo warzone na cześć i ku pomocy Brytyjskiemu Stowarzyszeniu Ochrony Jeży, którego siedziba znajduje się tylko siedem mil od browaru. Jeże podobno nie mają się dobrze w UK, ich populacja spada i trzeba je ratować, a zatem każde pięć pensów ze sprzedaży tego piwa pójdzie im na ratunek. Trzeba być nienormalnym, żeby nie uwielbiać jeży, wychylę więc z dumą i wdzięcznością dla mojej sponsorki szklankę tego golden ale.

Informacje ogólne:
Piwo: Old Prickly
Kraj: Wielka Brytania (Anglia)
Region: West Midlands
Miasto: Cleobury Mortimer
Browar: Hobsons Brewery
Styl: angielskie golden ale
Alkohol: 4,2%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 500 ml
Warka: brak danych
Cena: brak danych 

Opakowanie
Jeż. Mnie zachwyca i tyle. Fajne są też te gumy na szyjkach butelek z Hobsons, wyróżniają ich piwa.
9/10


 
Barwa
Jasna, bardzo ładna, złota barwa, ale popsuta trochę przez nieeleganckie, drobinkowe zmętnienie. Wciąż bardzo ładnie i świeżo się prezentuje.
4/5

Piana
Wybitnie obfita i nienagannie trwała, bez zarzutu. 
5/5

Zapach
Interesujący - na pierwszy niuch nosa pachnie jak jasny lager, i to całkiem niezły, słodowo zaokrąglony; szybko jednak odkrywa ziołową, brytyjską chmielowość z nutką trawy cytrynowej oraz klasyczne brytyjskie estry. Nic oszałamiającego, ale bardzo przyjemny, rześki, zachęcający aromat, dopracowany i przez tę trawę cytrynową bardzo ciekawy.
7,5/10

Smak
Trochę bardziej nastawiony na chmiel niż zapach, ziołowo-cytrusowe posmaki bardzo fajnie się uruchamiają i wchodzi nie taka mała, ale wyjątkowo krótka goryczka. Solidne uderzenie, a potem natychmiastowe wyciszenie - ciekawy efekt. Pojawia się też typowa dla angielskich ale ziemistość na finiszu, która szalenie mi odpowiada, tu połączona z chlebowością. Jedyny minus to odrobinę wychodzący alkohol, co nie jest powodem do dumy przy zawartości 4,2%.  Poza tym to bardzo dobre piwo, lekkie i średnio złożone, ale w swojej prostocie nieomal świetne.
7,5/10

Tekstura
Nieco przegazowane, ale w porządku.
3/5

7.0/10

To najlepsze golden ale, jakie piłem. Nie piłem ich wielu, ale parę piłem. Bardzo fajne piwo, pięknie się nadające do sesyjnego posiedzenia, ale i do szybkiego wychylenia szklanki w ciepły dzień. Niech żyją jeże.

środa, 3 września 2014

Hobsons: Evolution

Czas na kolejny angielski browar do kolekcji, ale tym razem nie owoc rewolucji, a jeden z tych tradycyjnych, warzących niemal wyłącznie klasyczne, bardzo lekkie, angielskie ale. Hobsons Brewery został założony w 1993 roku, a piwo, które zdegustuję, uwarzył z okazji swojej dwudziestej rocznicy powstania w zeszłym roku. Żadna jednak ekwilibrystyka stylowa - na dwudziestolecie stworzyli to, co przez te lata robili najlepiej - kolejnego bittera. No i dobrze - bardzo sobie cenię prostotę angielskich piw tradycyjnych, a nie natykam się na nie za często, bo to średnio popularny styl wśród rzemieślników.

Informacje ogólne:
Piwo: Evolution
Kraj: Wielka Brytania (Anglia)
Region: West Midlands
Miasto: Cleobury Mortimer
Browar: Hobsons Brewery
Produkowane od: 2013
Styl: premium bitter
Alkohol: 4,2%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 500 ml

Opakowanie
Piękna, malowana butelka, która przyciągnęła mój wzrok spośród pozostałych znajdujących się na półce piw z tego browaru. Z tyłu długi wywód oczywiście na temat historii i funkcjonowania browaru, szkoda że o samym piwie nic za bardzo nie ma, ale dobre i to. Szyjka ładnie przyozdobiona gumą z połączeniem melonika, symbolu browaru, z kolorystyką flagi brytyjskiej.
8,5/10  
Barwa
Złote, nawet jasnozłote, trochę ulatującego gazu i bardzo duża klarowność - wygląda bardzo niewinnie, nawet zbyt niewinnie, ale całkiem ładne.
3,5/5

Piana
Znakomita - obfita, a przede wszystkim niezwykle gęsta i niesamowicie oblepiająca szkło, utrzymuje się niemal w całości do samego końca, ale jednak jakaś tam dziura na tafli powstaje.
4,5/5

Zapach
Świetny, chmielowy, o innym profilu niż ten, który znamy z Ameryki - wspaniała dominacja nut kwiatowych oraz sosnowych, te dwie sfery idealnie się uzupełniają, do tego jeszcze przyjemna otoczka słodowa: aromat prosty, ale przy tym jakże błogi, jakże przyjemny.
8,5/10
Smak
Tu dalej zdecydowanie rządzi chmiel, ale nie jest już aż tak brawurowy, z kwiatowo-sosnowego zmienia się bardziej w trawiasto-ziołowy, niemniej jednak w dalszym ciągu wyśmienicie przyjemny; do głosu dochodzi też słodowość o wyrazistym, ale nieprzesadzonym posmaku ziemistym; finisz jest wspaniały, mocno goryczkowy, chmielowy. Pyszne piwo, choć nie rzuca może na kolana, bo jest za proste, to jednak pije się wspaniale i szybko.
8,5/10

Tekstura
Za wysokie wysycenie jest największym mankamentem piwa.
3/5

7.5/10

No i jest - takie przykładne, angielskie piwo na długie posiedzenia. Piwo proste, choć nie tak do końca - momentami chmiel poczynał sobie wręcz ekstrawagancko. Nie jest to może trunek, który śniłby mi się po nocach i za którym spoglądałbym z nadzieją na półkę przy każdej wizycie w sklepie, zwłaszcza że piłem już niejednego lepszego bittera, również jednego premium bittera, ale bardzo doceniam takie prostolinijne, a przy tym świetne piwa. Chętnie spróbuję innych z Hobsons.

poniedziałek, 15 lipca 2013

Marston's: Old Empire

Świat IPA został w ostatnich czasach zdominowany przez wersje amerykańskie i imperialne, zostawiając nieco w zapomnieniu pierwotny, angielski styl. Przede mną zaś jego właśnie przedstawiciel.

Informacje ogólne:
Piwo: Old Empire
Kraj: Anglia
Region: West Midlands
Miasto: Wolverhampton
Browar: Marston's Brewery
Produkowane od: brak danych
Styl: angielskie India Pale Ale
Alkohol: 5,7%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 500 ml

Opakowanie
Piękna, bogato grawerowana butelka z solidną, choć kolorystycznie bardzo mdłą etykietą.
7/10




Barwa
Poprawny, jasnobursztynowo-złoty kolor; bez szału, ale w porządku.
3/5

Piana
Tworzy się ładna, gęsta, ale szybko opada, pozostawiając pierścień i resztki; taka sobie.
2,5/5

Zapach
Intensywny, chmielowo-słodowy aromat; bardzo ładny, choć bez rewelacji. 
7,5/10







Smak
Tutaj jest najwyżej poprawnie: słodowość i trochę mało szlachetna, choć jako taka w miarę przyjemna alkoholowo-trawiasta goryczka, umiarkowanie mocna, ale i tak z braku innych wrażeń przykrywająca wszystko, trochę marna pijalność.
6/10

Tekstura
Trochę za niskie wysycenie, ogólnie tekstura w porządku.
3,5/5

5.5/10

Solidne, przyjemne ale, ale płaskie i dość nudne. Chmielowość nie jest za silna ani w aromacie, ani w goryczce, w zasadzie żaden parametr piwa nie jest nadzwyczajny.