Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Västra Götaland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Västra Götaland. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 grudnia 2017

Dugges & Omnipollo: Anagram

Kolejne podejście do kolorowych piw Omnipollo na aromatach. Noa Pecan Mud Cake okazał się piwem co prawda świetnym, ale jak na mój gust mocno przehajpowanym, jak zresztą prawie wszystko co od Szwedów póki co piłem. Może RIS z aromatem sernika jagodowego, uwarzony w kooperacji z zacnym Dugges, odmieni moje spojrzenie.

Informacje ogólne:
Piwo: Anagram
Kraj: Szwecja
Region: Västra Götaland
Miasto: Landvetter
Browar: Dugges Bryggeri i Omnipollo
Styl: słodki stout imperialny
Alkohol: 12%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 330 ml
Warka: brak danych
Cena: 45 zł (68,18 zł za 0,5 l)

Opakowanie
Mistrzowski pomysł, nie da się ukryć, znakomite.
9/10
 

 

Barwa
Smolista.
5/5

Piana
Słabiutka.
1,5/5

Zapach
Fantastyczny aromat jagodowego ciasta i mlecznej czekolady. Po prostu. Jednowymiarowy, ale obłędnie przyjemny.
9,5/10

Smak
Nieco bardziej piwna powtórka wrażeń z zapachu. Bardzo słodki, bardzo jagodowy, bardzo bardzo czekoladowy, bardzo ciastowy RIS. Tak jak zwykle w przypadku Omni, wychodzi tu już brak wielkiej głębi i złożoności czysto piwnej bazy, tym niemniej to cudowny słodziaczek, z doskonale schowanym alkoholem.
8,5/10

Tekstura
Minimalnie za dużo gazu, piękna gęstość.
4,5/5

8.5/10

Fajniejsze niż osławiony Noa Pecan jak dla mnie. Aromat tu użyty jest nie mniej bajeczny, ale za to trochę mniej sztuczny, a poza tym sama baza stoutowa wydaje mi się dosadniejsza. Wciąż nie trąci to genialnym piwowarstwem, ale to już naprawdę świetne piwo.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Dugges & Wiper and True: The Twin Pines

Jakoś długo omijałem bardzo popularny ostatnio szwedzki browar Dugges - dorwał mnie za pomocą prezentu urodzinowego. A miejsce jak na europejski craft jest nieprzeciętnie wiekowe, bo założone w 2005 roku. Piwo jest imperialnym IPA uwarzonym we współpracy z angielskimi rzemieślnikami z Bristolu, zwanych jako Wiper and True, ma stanowić mocniejszą wersję jednego z piw właśnie tego angielskiego browaru i być bardzo mocno nastawione na nuty żywiczne.

Informacje ogólne:
Piwo: The Twin Pines
Kraj: Szwecja - uwarzone we współpracy z browarem z Anglii
Region: Västra Götaland
Miasto: Landvetter
Browar: Dugges Bryggeri i Wiper and True
Styl: imperialne India Pale Ale
Alkohol: 8,8%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 330 ml
Warka: do 14.02.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Trochę bezpłciowe - gdyby nie nazwa, kojarząca się z jedynym serialem, którego oglądanie nie jest stratą czasu, to nie zwróciłbym na nie uwagi w sklepie (gdybym to ja je kupował). Ale też nie ma w nim brzydoty, jest w porządku.
6/10

Barwa
Piękny, lekko zmętniony bursztyn.
4,5/5

Piana
Prawie idealna.
4,5/5

Zapach
Rzeczywiście totalnie żywiczny i iglakowy, w przepięknym wydaniu, taka żywica o lekkiej nucie pomarańczy. Nie pamiętam, kiedy ostatnio spotkałem się z tak pięknie żywicznym obliczem chmielu.
8,5/10

Smak
Bardzo podobne odczucie jak w zapachu. Niesamowicie sosnowe, żywiczne, iglaste, z nutami pomarańczy. Przypomina mi to autentyczną żywicę, którą wąchałem niecałe dwa miesiące temu w Yosemite National Park w Kalifornii, też przewijała się ta pomarańczowość. Ponadto mamy tu bardzo dobre proporcje pomiędzy słodyczą a goryczką. Znakomite piwo.
9/10

Tekstura
Idealna.
5/5

8.5/10

Nie spodziewałem się takiej rewelacji, na RB wcale to piwo nie ma fantastycznej oceny. Tymczasem okazuje się po pierwsze jednym z najpiękniej, o ile nie najpiękniej żywicznych ukierunkowań chmielu, z jakimi się spotkałem, a po drugie jeszcze ma świetną bazę słodową.

piątek, 3 lutego 2017

Omnipollo (Dugges): Noa Pecan Mud Cake

Mało które piwo wzbudza równie dużo emocji, co Noa Pecan Mud Cake. Dla jednych jest symbolem geniuszu Omnipollo, dla innych - symbolem swojego rodzaju nieetyczności szwedzkiego kontraktowca. Piwo cieszy się furorą, niewiele mu brakuje do top 50 RISów na ratebeerze, jest bardzo chodliwym towarem na rynku wymian. Dla niektórych osób jest to oburzające, ponieważ w pewnej mierze wspaniały (rzekomo) smak i aromat piwa jest zasługą naturalnych aromatów orzechów pekan (owoców drzewa zwanego orzesznikiem jadalnym). Ot, efekt który większość piwowarów starałaby się (raczej nadaremnie, bo klasyczne składniki dużo słabiej oddają swoje właściwości niż aromaty stworzone chemicznie na ich bazie) uzyskać, skrupulatnie wrzucając orzechy w odpowiedniej liczbie i w odpowiednim momencie do piwa, Omnipollo bez ceregieli uzyskało go w sposób dość prostacki. Niektórzy bojkotują, inni wyśmiewają bojkotujących (warto dodać, że Omnipollo wyraźnie zaznacza obecność aromatów w swoich piwach). Ja stosunek do tej sprawy mam chyba dość prosty. Na pewno większe uznanie miałbym dla piwowara, który nawet trochę słabszy efekt uzyskałby tradycyjną drogą, ale... większe uznanie będę miał dla PIWA po prostu smaczniejszego niż mniej smacznego. W związku z czym, bojkotować Omnipollo nie zamierzam, jestem skłonny się jarać, i to mimo że mam do piwa wciąż trochę romantyczne podejście i lekki zgrzyt u mnie te aromaty powodują.

Informacje ogólne:
Piwo: Noa Pecan Mud Cake
Kraj: Szwecja
Region: Västra Götaland
Miasto: Landvetter
Browar: Dugges Bryggeri (Omnipollo)
Styl: orzechowy stout imperialny
Alkohol: 11%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 330 ml
Warka: brak daty ważności
Cena: 50 zł (75,76 zł za 0,5 l)

Opakowanie
Genialne w swojej prostocie. Już teraz jest kultowe i nie bez powodu.
9/10 


 
Barwa
Nieprzejrzyście czarne.
5/5

Piana
Gęsta, obfita, drobna, oblepia szkło i dość długo się utrzymuje.
4/5

Zapach
Jedyny w swoim rodzaju, nie do uzyskania normalnymi metodami. Orzechy, ciągnące się toffi, gorąca czekolada. Kojarzy mi się niemożebnie z cukierkami Dumle. A jednak jest minimalnie sztuczny, taki przesadzony, trochę to wychodzi. Wciąż genialne wrażenie.
9/10

Smak
Tu dużo więcej piwa. Na pierwszym planie, mimo wciąż mocno udzielającego się aromatu orzechów, jest mocno palony, kawowo-czekoladowy stout imperialny. Orzechy w toffi zaraz za nim. Ten RIS, który wyziera tu spod orzechów, wcale jakiś genialny nie jest, jest bardzo dobry, ale nic specjalnego jak na ten styl. Finisz nazwałbym nawet rozczarowującym. Aromat podnosi smak do rangi świetnego, jednak wciąż nie jest to taki orgazm, jaki niektórzy mają przy tym piwie.
8,5/10

Tekstura
Piękna, kremowa gęstość i symboliczne wysycenie, bez zarzutu.
5/5

8.0/10

No i po krzyku. Piwo ze znakomitym, hehe, aromatem, ale w smaku to nie jest wielki RIS, no bardzo nie jest. Ciągle czekam, aż piwowarzy z Omnipollo mi czymś naprawdę zaimponują. Świetność NPMC to efekt dodania znakomitego, bardzo trafionego aromatu do dobrego RISa bazowego.

wtorek, 20 grudnia 2016

Omnipollo & Tupiniquim (Dugges): Polimango

Omnipollo, kontraktowiec ze Szwecji, od jakiegoś czasu robi totalną furorę w świecie europejskiego craftu. Przyjąłem tę informację te parę miesięcy temu z lekkim szokiem, bo piłem kiedyś pewne imperialne IPA z Omnipollo o nazwie Nathalius i było beznadziejnym piwem, jednym z najgorszych craftów, z jakimi miałem do czynienia. Wszechobecny zachwyt (z nutą goryczy, bo niektórych oburza fakt, że swoje piwa Omnipollo wzmacnia czasem aromatami) musiał mnie jednak w końcu skierować z powrotem na ich piwa. Miałem już okazję popróbować niektórych na festiwalach i faktycznie potrafią urwać. Na blogu zacznę z nimi znajomość od nowa również za pomocą imperialnego IPA (tyle że... z polentą), dość legendarnej pozycji w ofercie Omnipollo, uwarzonego w szwedzkim Dugges Bryggeri wraz z brazylijskim mikrobrowarem z Porto Alegre (to pierwszy raz, gdy piję coś co prawda nie uwarzonego przez browar z Ameryki Południowej, ale związanego z tymże w bezpośredni sposób). 

Informacje ogólne:
Piwo: Polimango
Kraj: Szwecja - uwarzone w kooperacji z browarem z Brazylii
Region: Västra Götaland
Miasto: Landvetter
Browar: Dugges Bryggeri (Omnipollo i Cervejaria Tupiniquim)
Styl: imperialne India Pale Ale
Alkohol: 8,5%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 330 ml
Warka: do 13.09.2017 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Ciekawe oblicze ascetyczności. Bardzo fajne.
7,5/10 



 
Barwa
Totalnie mętne, jak pulpa owocowa. Świetne wrażenie psują trochę farfocle.
4,5/5
 
Piana
Bardzo obfita, średnio gęsta i niezbyt trwała.
3/5
 
Zapach
Jak świeżo wyciśnięty sok z grejpfruta, ananasa, mango i innych takich fajnych rzeczy, dość kwaskowy, do tego szczypta żywicznej pikanterii. I kurde, chyba naprawdę czuję polentę. Piękny i intensywny.
9/10
 
Smak
Tu nie jest już aż tak wszechowocowe, bardziej klasyczne IIPA. Sporą rolę odgrywa całkiem pokaźna, bardzo słodka słodowość, która po prostu doskonale koresponduje z wysoką goryczką. Liczyłem na bardziej chmielową paletę aromatyczną, ale jest super i tak.
8,5/10

Tekstura
Trochę za mocno nagazowane.
3,5/5

7.5/10

No, świetne IIPA, choć nie urwało mi. W ogóle jestem zaskoczony, sądziłem, że głównym przebojem będzie tu nieposkromiona owocowa chmielowość, a tymczasem najwspanialsza jest chyba idealna podbudowa słodowa, doskonały balans między słodyczą a goryczką.