Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Browar Setka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Browar Setka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 kwietnia 2017

Setka (Wąsosz): Południca

Trzecie podejście do Setki. Póki co było świetne AAA i bardzo dobry wędzony torfem pilzner. Zobaczmy, jak kontraktowiec radzi sobie w stylach konserwatywnych - oto najzupełniej tradycyjny hefeweizen.

Informacje ogólne:
Piwo: Południca
Kraj: Polska
Województwo: śląskie
Miasto: Wąsosz
Browar: Browary Regionalne Wąsosz (Setka)
Styl: hefeweizen
Alkohol: 4,6%
Ekstrakt: 11%
Objętość: 500 ml
Warka: do 06.05.2017 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Wyjątkowo ładna etykieta, nawet jak na ładne etykiety Setki. 
8,5/10 


 

Barwa
Mocno zmętnione jasne złoto, ideał weizena.
5/5

Piana
Może nie monstrualnie obfita, ale gęsta i bardzo trwała, świetna.
4,5/5

Zapach
Świeży, intensywny aromat drożdży do weizena o raczej bananowym niż goździkowym obliczu, podbity rozkoszną, biszkoptową, słodką słodowością. Bardzo ładny, choć z czasem traci intensywność.
7,5/10

Smak
Jest wprawdzie zbyt nachalnie drożdżowe i nieco zbyt wodniste, ale przyjemne, lekkie, słoneczne piwo. 
6,5/10

Tekstura
Trochę słabo gazowane jak na styl, ale mi to średnio przeszkadza.
3,5/5

6.0/10

Przyjemny weizen do bezrefleksyjnego wypicia i zapomnienia. Tylko po co pić weizeny bezrefleksyjnie, jeśli wokoło mnóstwo lepszych za podobne pieniądze?

sobota, 9 lipca 2016

Setka (Wąsosz): Viking Pils

Drugie podejście do browaru kontraktowego Setka, który urzekł mnie na całego Enigmą, amerykańskim amber ale, jednym z najlepszych piw w tym średnio popularnym co prawda stylu, jakie piłem. Teraz czas na coś ciekawszego - pilznera wędzonego torfem, chmielonego brytyjskimi chmielami Pioneer i Flyer. Tym razem uwarzone nie w Browarze Jana, a w Wąsoszu.

Informacje ogólne:
Piwo: Viking Pils
Kraj: Polska
Województwo: śląskie
Miasto: Wąsosz
Browar: Browary Regionalne Wąsosz (Setka)
Styl: wędzony pilzner
Alkohol: 5%
Ekstrakt: 12%
Objętość: 500 ml
Warka: do 05.07.2016 r.
Cena: 8,50 zł

Opakowanie
Na cześć torfu Setka poszła w klimaty Wikingów. Lubię Wikingów i lubię styl Setki. 
8,5/10

 

Barwa
Złoto zmętnione w akurat taki niezdecydowany sposób, którego nie lubię, ani mocno, ani słabo - wolę bardziej zdecydowane tony.
2/5

Piana
Przyzwoita obfitość, świetna gęstość i dobra trwałość, ładnie oblepia szkło.
4,5/5
 
Zapach
Dominacja torfu (nie hardkorowego, ale i nie łagodnego, coś pomiędzy - nuty szpitalne i asfaltowe raczej trzymają się z dala, natomiast wędzonka jest ostra), ale nie totalna, położona na fajnym tle słodowym, które trochę łagodzi naturalną ekstremalność torfu. Prosty, ale bardzo przyjemny i wyrazisty.
8/10

Smak
Bardzo dobry, zharmonizowany - słona torfowa wędzonka pięknie łączy się ze słodką, słodową pełnią i wyrazistą goryczką. Przebijają się lekko cytrynowe i kwiatowe nuty chmielu. Jest to przede wszystkim piwo wędzone, a dopiero w drugiej kolejności jasny lager.
8/10
 
Tekstura
Jedyny, ale bardzo duży problem - brakuje wysycenie, bardzo brakuje.
2/5

7.0/10

Kolejne zdecydowanie udane piwo, ale też zdecydowanie mniej udane niż Enigma. Wyłożyło się zwłaszcza na niedoborze gazu, a ja nie jestem nawet zwolennikiem mocnego nagazowania, więc był z tym problem wyraźny. Szkoda, bo w smaku i zapachu jak proste, tak bardzo dopracowane. Cóż, pilsa trudniej uwarzyć niż amerykańskie amber ale. Do Setki jeszcze wrócę, ale niekoniecznie prędko.

czwartek, 24 marca 2016

Setka (Browar Jana): Enigma

Wypiłem mnóstwo piwa uwarzonego w Zawierciu. Dziś nadszedł czas, by spróbować czegoś z innego zawierciańskiego browaru niż Browar na Jurze. Browar Jana, podobnie jak BnJ, zajmuje się równocześnie produkcją własną i produkcją dla browarów kontraktowych. Opowiem o nim więcej niedługo, gdy będę degustował ich własne piwo. Z ich usług korzysta między innymi Browar Setka. Kontraktowiec powstał w zeszłym październiku z inicjatywy czterech panów, w tym Wojtka Frączyka, który jest już piwowarem głównym w Browarze Widawa. Na pierwszy i oby nie ostatni ogień idzie american amber ale.

Informacje ogólne:
Piwo: Enigma
Kraj: Polska
Województwo: śląskie
Miasto: Zawiercie
Browar: Browar Jana (Browar Setka)
Styl: amerykańskie amber ale
Alkohol: 6%
Ekstrakt: 14%
Objętość: 500 ml
Warka: do 04.04.2016 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Etykieta na wysokim poziomie, wydaje się też mocno inspirowana etykietami Pinty w części informacyjnej. Zwięzły, króciutki tekst, dokładny skład, temperatura serwowania, polecane szkło, wskazówki do łączenia z jedzeniem. I wyjątkowo duża jak na kontraktowca "plakietka" fizycznego browaru, który to piwo wykonał (zwykle pojawia się tylko tekstowa wzmianka gdzieś z tyłu). Kapsel jest firmowy, ale też co ciekawe nie Setki, a Browaru Jana właśnie. Podoba mi się taka "więź" kontraktowca z browarem.
8,5/10

Barwa
Taki wyjątkowo uniwersalny bursztyn - są wstawki złote, są miedziane. Lekka mętność. Bardzo ładne, bardzo.
4,5/5

Piana
Średnio obfita, za to gęsta nienagannie, trwałość przyzwoita. Ogólnie solidna, nie więcej.
3/5

Zapach
Bardzo świeże i bardzo owocowe wydanie nowofalowej lupuliny. Ananas, marakuja, liczi, limonka, a również coś bardziej swojskiego - truskawki i brzoskwinie. Poza chmielowymi owocami nie ma tu praktycznie nic, ale bardzo rzadko spotykałem je aż tak zróżnicowane. Być może, że w żadnym piwie nie wyczułem nigdy tak autentycznego ananasa. Intensywny i naprawdę piękny, bez choćby jednej fałszywej nuty.
9/10

Smak
Nie przynosi zawodu, to doprawdy nienaganne AAA - chmiel w dalszym ciągu nim dyryguje, dalej jest cudownie owocowo, ale jednocześnie nie dominuje, pozostawia miejsce na ładne, równoważące temat wstawki karmelowo-tostowego słodu. Bardzo fajna, średnia goryczka, idealna do amerykańskiego ale - jest odrobinę za szorstka, ale to jedyne, do czego mogę się tu przyczepić, świetne piwo.
8,5/10

Tekstura
Idealna.
5/5

8.0/10

Piękny początek znajomości. Bardzo rzadko pierwsze lepsze piwo danego browaru, po które sięgnę, zaskakuje mnie taką jakością, zwłaszcza w dzisiejszych czasach ciągłych premier (już nie piw, ale premier browarów i kontraktowców). Zmieściło się na ostatnim miejscu top 10 amerykańskich ale, jakie piłem, a to już coś.