Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Browar Prost. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Browar Prost. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lutego 2016

Prost: Hefe

Po koszmarnej trójcy lagerów z Prosta na koniec daję szansę jedynemu ale'owi, jakiego warzą i którym jest oczywiście hefeweizen. Jako że trzy na trzy piwa były zdrowo okraszone DMS-em, to sądzę, że Prost ma jakiś problem techniczny, ale liczę, że dużo mniej delikatny od lagerów weizen zdoła ten DMS przynajmniej w dużej mierze przykryć - zwłaszcza że było to bardzo dobre piwo, kiedy piłem je z kranu w browarze.

Informacje ogólne:
Piwo: Hefe
Kraj: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Browar: Prost
Styl: hefeweizen
Alkohol: 4,5%
Ekstrakt: 12%
Objętość: 500 ml
Warka: brak danych
Cena: brak danych

Opakowanie
Tym razem jasnobeżowe, bardzo podobne do białego Pilsa.
8/10



 
Barwa
Cytrynowe, zmętnione w idealnym natężeniu, ulatujący gaz - klasyka, piękne.
5/5

Piana
Idealna, jak na weizena przystało.
5/5

Zapach
Intensywna woń drożdży do weizena i goździków na słodkim podłożu biszkoptowego słodu, do tego bardzo symboliczna, ale obecna szczypta bananów. DMS jest wyczuwalny, ale został stłamszony przez intensywność weizena, w związku z czym odbiera tylko odrobinę przyjemności z aromatu. Bez szału, ale fajny zapach.
7,5/10

Smak
Mniej więcej to samo, co w zapachu - drożdże, goździki, biszkoptowy słód, DMS ledwo wyczuwalny. Tym razem jednak obyło się bez bananów i całość wypada trochę mniej intensywnie, ma też z lekka cierpki finisz. Tak czy inaczej bardzo przyjemne, choć mało spektakularne piwo.
6,5/10

Tekstura
Odrobinę za niskie wysycenie lekko spłyca smak, ale to szczegół.
4/5

6.0/10

Tak jak sobie życzyłem, weizen pozwolił Prostowi wyjść z resztkami twarzy z konfrontacji ze mną i przykrył DMS niemal całkowicie. Nawet gdyby jednak wyeliminować to "niemal", to nie byłby wybitny przedstawiciel stylu i poległby w starciu z paroma polskimi interpretacjami, o niemieckich dostępnych u nas za rozsądne pieniądze nie mówiąc. Co dalej z Prostem? No ja mimo sympatii do Wrocławia pasuję na dłuższy czas, będą musieli zrobić sporo hałasu w branży, żebym znowu zwrócił na nich uwagę.

poniedziałek, 1 lutego 2016

Prost: Full

Po dwóch potężnie okraszonych DMS-em piwach z Prosta do trzeciego podchodzę już jak do jeża. Full to zbalansowany, ani mocny, ani słaby, słodowy i chmielowy zarazem jasny lager. Taki był próbowany w browarze, tak wygląda na papierze. Pytanie, co siedzi w tej butelce.

Informacje ogólne:
Piwo: Full
Kraj: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Browar: Prost
Styl: jasny lager
Alkohol: 4,9%
Ekstrakt: 12%
Objętość: 500 ml
Warka: brak danych
Cena: brak danych

Opakowanie
Zielona wersja etykiety mająca sugerować (zapewne) mocne nachmielenie - bardziej zasługiwałoby na nią piwo o nazwie Prost, które jednak nie będzie na razie dalej warzone.
8/10


Barwa
Przyjemne, głębokie złoto i trochę ulatującego gazu, bardzo ładne.
4/5

Piana
Wyśmienicie obfita, trochę gorzej z gęstością, trwałość bardzo dobra.
4/5

Zapach
DMS po raz pierwszy, DMS po raz drugi, DMS po raz trzeci, sprzedane. Ordynarna rozgotowana kukurydza z tym razem trochę mniejszą niż w poprzednich piwach domieszką kiszonej kapusty. Szczęśliwie tutaj przynajmniej chmiel nawiązał trochę walkę z DMS-em, ale jest to walka nierówna. Fatalny, ale nie koszmarny.
2/10
 
Smak
Również w smaku DMS jest mniej wyczuwalny niż w poprzednich piwach, choć dalej występuje i obrzydza sytuację. Szkoda, bo ma fajne, dość mocne, ziołowe chmielenie i przyjemnie zaokrągloną, słodową słodycz. Mogło być bardzo dobre piwo, może nawet świetne, a jest przeciętne z minusem.
4,5/10

Tekstura
Nieznacznie za wysokie wysycenie.
4,5/5

4.0/10

Nie było aż takiej masakry jak w Darku i Pilsie, chmiel postawił się DMS-owi, ale nie miał szans na zwycięstwo. Bardzo dobre piwo sprowadzone przez tę niewybaczalną wadę do kiepskiego.

niedziela, 31 stycznia 2016

Prost: Pils

Po fatalnym rozczarowaniu schwarzbierem podchodzę do Pilsa, który próbowany na miejscu w browarze był dobrym, wyrazistym niemieckim pilznerem. 

Informacje ogólne:
Piwo: Pils
Kraj: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Browar: Prost
Styl: niemiecki pilzner
Alkohol: 4%
Ekstrakt: 11%
Objętość: 500 ml
Warka: brak danych
Cena: brak danych

Opakowanie
Biała wersja tego samego co na Darku. Całkiem sensowne te opisy na kontretykiecie, beznamiętne, ale konkretne.
8/10


 
Barwa
Bardzo ładne, jasne złoto, ale prawdziwym hitem jest niezwykle obficie ulatujące bąbelki gazu.
4,5/5

Piana
Niemal idealna - obfita, bardzo gęsta, oblepiająca szkło, trwała.
4,5/5

Zapach
DMS totalny, jeszcze gorszy niż w schwarzbierze. Rozgotowana kukurydza i kiszona kapusta, koszmar.
0/10

Smak
DMS nie odchodzi w niepamięć, ale tu przynajmniej miesza się z bardzo dobrze zbalansowanym połączeniem chmielu i słodu. Gdyby nie wada, byłby to bardzo przyjemny niemiecki pilzner, niestety jest jak jest.
3/10
Tekstura
Bez zarzutu.
5/5

2.0/10

To było 643. piwo zrecenzowane na blogu. Po raz drugi w historii wystawiłem ocenę 0 za zapach. To wystarczy chyba za komentarz końcowy, ale zadam jeszcze pytanie: skąd ta gigantyczna różnica między piwami z kranu i z butelki? Boję się otwierać kolejnych dwóch.

czwartek, 28 stycznia 2016

Prost: Dark

Wrocław w ciągu roku z miasta z jednym browarem (który wedle relacji browar.bizu podaje klientom zlewki z piw poprzednich klientów) stał się miastem z sześcioma browarami. Super? Nie do końca - wśród tych sześciu (nie licząc Warsztatu Piwowarskiego, z którym się nie zetknąłem) nie ma żadnego, który "brałbym w ciemno". Ilość już mamy, ale jakością naprawdę godną rzemieślniczego szyldu i rzemieślniczych cen szczycić się mógł tylko BSM... tak przez pierwsze parę miesięcy działalności. No nic, to temat na felieton, o który się niedługo chyba pokuszę - póki co wypiję w jednym rzędzie cztery piwa z Browaru Prost. Prost powstał z inicjatywy biznesmena, Ryszarda Pachury, który dorobił się nieprzeciętnie dzięki firmie produkującej siłowniki pneumatyczne. Pan Ryszard przekazał firmę synom, "wyrzucił" ich do ośmiokrotnie większej siedziby, a w starej postanowił urządzić wymarzony browar restauracyjny w bawarskim stylu. Jak wyszło?

Solidnie at best. Ciężko się zżymać na lokalizację browaru, bo skoro budynek był, to trzeba go było wykorzystać, ale niestety dojazd do niego komunikacją miejską jest katastrofalny, a jakie to ma znaczenie przy browarze restauracyjnym - wiadomo. Wnętrze jest przyjemne, dość wymuskane, ale przez to trochę chłodne - gdyby nie warzelnia w centrum sali, nie przypuszczałbym, że jestem w browarze. Zabrakło trochę polotu, jaki jest choćby w Złotym Psie, ale jest w porządku - gdy sala jest pełna, może być nawet klimatycznie. Niestety serwuje się tam jedzenie raczej znośne niż przeciętne, a kelner, który mnie obsługiwał, był okropnie nadgorliwy i udawał, że zna się na piwie. A piwo?

Siedem różnych pozycji brzmi ładnie na papierze, ale rzeczywistość to trzy jasne lagery (jeden póki co nie będzie dalej warzony), hefeweizen, schwarzbier, marcowe, które może uchodzić za jasnego lagera i rzekomo czerwonawe (tak naprawdę złoto-bursztynowe) piwo chmielone nowofalowo (chmiel niestety w ilości "na odwal się"). Jakby się niesympatycznie uprzeć, to jasnych lagerów jest pięć. Nudą wieje tak, że można się zaziębić, ale tu moja bezczelna krytyka się kończy - wszystkie piwa poza marcowym z diacetylem były co najmniej solidne, weizen bardzo dobry, a schwarzbier wręcz świetny - jeden z najlepszych, jakie piłem, cudownie kawowy. Poza tymi dwoma ostatnimi żadnego piwa co prawda bym nie wziął do domu, gdybym nie chciał wspierać wrocławskich inicjatyw, ale wynik na najważniejszym polu działalności browaru oceniłbym na solidną czwórkę z minusem (jak na początek działalności, przynajmniej).

Przygarnąłem cztery piwa. Na pierwszy ogień biorę to, które mnie urzekło, schwarzbiera.

Informacje ogólne:
Piwo: Dark
Kraj: Polska
Województwo: dolnośląskie
Miasto: Wrocław
Browar: Prost
Styl: schwarzbier
Alkohol: 4,9%
Ekstrakt: 11%
Objętość: 500 ml
Warka: brak danych
Cena: brak danych

Opakowanie
Bardzo ładna, spójna seria etykiet i fajne, trochę wyższe, bardziej smukłe niż standardowe butelki.
8/10

 

Barwa
Bez światła ciemnobrązowe, podświetlone zmienia się na miedziane, ładne bardzo.
4/5

Piana
Wyśmienicie obfita i o genialnej wprost gęstości, wspaniale koronkuje szkło, utrzymuje się bardzo długo.
4,5/5

Zapach
Piękne nuty kawowe, które zapamiętałem z browaru, są tu niestety bardzo znacząco przykryte przez odór przypominający kiszoną kapustę. Niech to szlag, paskudny.
0,5/5

Smak
Odór kapuchy się przerzedza, ale dalej ma dużą rolę do odegrania. Czuć, że pod spodem kryje się słód przekuty na kawę, ale na kryciu się właściwie kończy. Smak, w przeciwieństwie do zapachu, nie jest nieprzyjemny, ale jest dość nijaki, płytki.
4/10

Tekstura
Do niej przynajmniej nie da się przyczepić - aksamitna gładkość i idealne wysycenie mocno ratują smak.
5/5

3.0/10

Nie mam ostatnio szczęścia do piw. Co posmakuje mi jakieś piwo pite na miejscu w browarze, przywiezione do domu w butelce okazuje się bez porównania gorsze. Tutaj już w wersji ekstremalnej. Ordynarny DMS zabił kawową rozkosz. Bleh.