Ostatnio nowe piwo z AleBrowaru recenzowałem w listopadzie. Ta spora przerwa nie była bynajmniej podyktowana moją niechęcią do AB - mam do nich ogromną chęć, wciąż bardzo sobie cenię tego kontraktowca, tylko po prostu strasznie zbastowali z premierami. Jeśli ma to służyć dopracowywaniu dotychczasowych piw i nastawieniu na powtarzalność warek, to super. Tak czy inaczej ostatnio AleBrowar wreszcie wrzucił parę nowych rzeczy na rynek i czas się z nimi zapoznać.W przypadku poprzedniego piwa, Last Cut, AB określił je mianem American Golden Ale, a ja powiedziałem, że to jest AIPA. Teraz chcą mi wmówić, że to sesssion IPA, a ja mówię, że to APA. No sorry. 3,1%, 40 IBU - z której strony to jest IPA? No chyba z żadnej. Najważniejsze jednak, żeby było po prostu dobre. AleBrowar nie poszedł w taki radykalizm co Kormoran, ale i tak bardzo się cieszę, że tak słabe piwa powstają.
Piwo: Roo Ride
Kraj: Polska
Województwo: pomorskie
Miasto: Gościszewo
Browar: Gościszewo (AleBrowar)
Styl: amerykańskie pale ale
Alkohol: 3,1%
Ekstrakt: 9%
Objętość: 500 ml
Warka: do 31.10.2016 r.
Cena: 7,30 zł
Opakowanie
AleBrowar zmienił krój etykiet po raz kolejny. No i szkoda - ta poprzednia seria bardziej mi się podobała. Ale ta też jest świetna. I nowy kapsel.
8,5/10
Barwa
Jasne złoto, niemal słomka, mocno zmętnione - fajne.
4/5
Piana
Niezbyt obfita, za to gęsta i przyzwoicie trwała. Pięknie oblepia szkło.
3,5/5
Zapach
Piękny, świeży, cytrusowo-żywiczno-ziołowy chmiel, przede wszystkim grejpfrutowy i cytrynowy. Przełamuje to bardzo przyjemna, trochę ziemista nuta słodowa, taka brytyjska. Świetny, mega intensywny jak na tak niski ekstrakt.
8,5/10
Smak
Ogarnięte przez chmiel w bardzo przyjemny sposób. Trochę ziołowości, żywicy i cytrusów i mocno odczuwalna, bardzo szlachetna goryczka. Lekka kontra słodowa też się znajdzie, choć ogólnie jest totalnie wytrawne. Proste, ale dzięki chmielowi barwne i w efekcie wybitnie przyjemne piwo.
8,5/10
Tekstura
Nieco za dużo gazu.
4/5
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz