Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imperialny weizenbock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imperialny weizenbock. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 stycznia 2017

Schneider: Marie's Rendezvous

No to co - może by tak jeszcze jedno limitowane piwo ze Schneidera. Marie's Rendezvous to imperialny, jasny weizenbock, po raz pierwszy uwarzony w 2016 roku, zadedykowany kolejnej ważnej dla historii browaru kobiecie - Annie-Marii Schneider, żonie założyciela (1872) browaru, Grzegorza I Schneidera, bez której naturalnie nie byłoby długoletniej, rodzinnej tradycji przedsiębiorstwa. Piwo znajduje się na 47. pozycji rankingu najlepszych weizenbocków świata na RB. Było chmielone między innymi chmielem Cascade z własnej uprawy browaru.

Informacje ogólne:
Piwo: Marie's Rendezvous
Kraj: Niemcy
Land: Bawaria
Miasto: Kelheim
Browar: Weisses Bräuhaus G. Schneider & Sohn
Styl: imperialny weizenbock
Alkohol: 10%
Ekstrakt: 24%
Objętość: 375 ml
Warka: do 15.01.2018 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Standardowe dla ekskluzywnych piw Schneidera. 
8,5/10 

 


Barwa
Bursztyn doskonały plus mocne zmętnienie.
5/5
 
Piana
Niezbyt obfita, ale trwała.
3,5/5
 
Zapach
Rześki, owocowo-zbożowy. Intensywne pomarańcze, jabłka, nawet gruszki, a do tego wyraźne drożdże do weizena (leciutkie banany) i mocarna podbudowa słodowa. Taki trochę niemiecki tripel w aromacie. Bardzo ładny.
7,5/10
 
Smak
Tu bardziej koźlakowo. Jest bardzo słodkie, karmelowe, chlebowe, landrynkowe, owocowe, zbożowe, trochę weizenowe, trochę przyprawowe. Pojawiają się strzępy alkoholu (w połączeniu z ekstremalnie małym gazem trochę to przeszkadza), aczkolwiek jak na 10% jest dość lekkie. Potężna słodycz, nieznaczna goryczka i szczypta kwaskowatości.
7/10
 
Tekstura
Zaprzepaszcza szansę na bardzo dobre piwo. Niemal zupełny brak gazu bardzo źle tu działa.
1/5

6.0/10

No cienko jak na taki browar i tak mocne piwo. Nawet mimo tego problemu z gazem jest bardzo przyjemne, ale zdecydowanie nie warte zawracania sobie nim głowy.

wtorek, 11 marca 2014

BrewDog: Abstrakt AB:14

Kolejne piwo z BrewDoga i kolejne w ostatnim okresie, po którym wiele się spodziewam. Tym razem czternasta pozycja z serii Abstrakt - trzynastkę miałem okazję pić jakieś pół roku temu i choć ogólnie piwem była świetnym, to nie podbiła mojego serca na tyle, bym uznał, że warta jest swojej ceny. Czternastka to jednak nie kolejny stout imperialny, a imperialny koźlak pszeniczny - mocno nachmielony i mocny po prostu weizenbock. Jak twierdzą Szkoci, banoffee pie w butelce.

Informacje ogólne:
Piwo: Abstrakt AB:14
Kraj: Wielka Brytania (Szkocja)
Hrabstwo: Aberdeenshire
Miasto: Ellon
Browar: BrewDog
Produkowane od: 2013
Styl: imperialny weizenbock
Alkohol: 10,2%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 375 ml

Opakowanie
Identyczne jak w trzynastce, jedynie kolor etykiety i parametry się zmieniły, czyli nowoczesno-ascetyczna elegancja z lekką nutą dekadencji w postaci czarnego korka. Bezbłędne. O piwie nie znajdziemy ani słowa, ale na stronie internetowej jest obszerny. Egzemplarz numer 3096 - jeden z 9992 wypuszczonych na świat.
10/10
 
Barwa
Jasnobrązowe, wybitnie mocno zmętnione, przez co wydaje się bardzo ciemne; widać trochę osadu - bardzo ładne, choć nienadzwyczajne. 
3,5/5

Piana
Niezbyt obfita, o różnej gęstości w zależności od miejsca, nie najbardziej trwała, choć w granicach przyzwoitości. 
2,5/5

Zapach
Przepiękny - najpierw na pierwszym planie śliwki, śliwki i jeszcze raz śliwki; na drugim planie weizenowe banany, które w miarę degustacji coraz śmielej sobie poczynają i w końcu biorą górę nad śliwkami - naprawdę wyjątkowo konkretny zapach bananowy; na dalekim tle zaokrąglone nuty karmelowe - znakomity, intensywny, zadziwiająco rześki. 
9,5/10
Smak
W smaku niemal równie świetne - weizenowy charakter zdobywa sobie większy niż w zapachu udział, im dalej brniemy, tym coraz bardziej ogarniają to piwo banany; bardzo słodkie, ale jakimś sposobem nie przesłodzone, wybitnie wyraziste - mogłoby odrobinę lepiej przykrywać alkohol, choć paradoksalnie nie wydaje się za ciężki; świetny, bananowo-karmelowy finisz. 
9/10

Tekstura
Wysycenie bardzo niskie, ale w kontekście mocy piwa nie przeszkadza to prawie wcale - poza tym tekstura jest zadziwiająco zwiewna.
3,5/5

8.0/10

Zabawne, ocena wyszła identyczna jak przy poprzednim Abstrakcie. Co jednak ciekawe, zakup tego mimo wysokiej ceny uważam za dobrą decyzję - ostatecznie oceną zniszczyły szczegóły, smakowo-zapachowo jest wybitne, a w żadnym jeszcze piwie nie wyczułem tak naturalnego aromatu bananowego.