Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Finlandia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Finlandia. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 listopada 2017

The Flying Dutchman: Tree Hugging Wood Chopping Mother-Nature Loving IPA

Finlandia po raz drugi na blogu. Flying Dutchman Nomad Brewing Company to browar założony w Vantaa (peryferie Helsinek) przez Holendra, Rolanda de Waala, który przywędrował na północ w latach 90. (już jako piwowar z doświadczeniem) za swoją ukochaną. Jako że piwowarstwo w Finlandii wówczas leżało, początkowo pracy nie dostał, ale koniec końców ciągnął własne biznesy i stał się podobno jedną z kluczowych postaci dla rozwoju fińskiego craftu (który skądinąd do dziś nie powala). Piwo o długiej nazwie, które dzisiaj wypiję, jest drugim najlepiej ocenianym piwem browaru i niewiele mu brakuje do fińskiego top 50. Jest to IPA leżakowane z dodatkiem płatków amerykańskiego dębu, dziwna sprawa.

Informacje ogólne:
Piwo: Tree Hugging Wood Chopping Mother-Nature Loving IPA
Kraj: Finlandia
Region: Uusimaa
Miasto: Vantaa
Browar: The Flying Dutchman Nomad Brewing Company
Styl: amerykańskie India Pale Ale
Alkohol: 6%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 330 ml
Warka: do 22.11.2019
Cena: brak danych

Opakowanie
Estetyczne, ale niezbyt przykuwające wzrok. W porządku. Dziwnie długa data ważności.
6,5/10


 
Barwa
Ciemne złoto przechodzące w bursztyn, bardzo mętne.
4/5
 
Piana
Świetna, świetny lacing również.
4,5/10
 
Zapach
Piękny, intensywny chmielowy aromat cytryn, żywicy, grejpfrutów, pomarańczy oraz minimalna słodowa karmelkowość.
8,5/10

Smak
Fajna chmielowość, aczkolwiek nie jakaś nadzwyczajna, po prostu fajne IPA - co się wybija, to bardzo fajna, karmelowo-ziemista słodowość. Niestety wybija się też trochę alkohol, z każdym łykiem coraz mocniejszy. Szkoda.
6/10
 
Tekstura
Odrobinę za mało gazu.
4,5/5

6.0/10

Drugie podejście do Finlandii nie przykuwa zatem mojej uwagi do tego kraju, podobnie jak pierwsze. Ipka całkiem fajna, w zapachu nawet świetna, ale z wadą. Znacznie, znacznie za dużo lepszych piw w tym stylu na wyciągnięcie ręki nawet w Polsce, żeby to jakoś mocniej zapamiętać.

sobota, 18 czerwca 2016

Malmgård: Emmer Tripel

Ledwo co wypiłem pierwsze piwo z Islandii, a już przede mną stoi pierwsze w moim życiu piwo z Finlandii, uwarzone w dodatku przez niebywale interesującego producenta. Malmgård to nie tylko browar, ale... przepiękna posiadłość, pałacyk właściwie, i 500 hektarów terenów uprawnych. Te włości od 1614 roku są w rękach rodziny Creutzów (posiadłość powstała w latach 1882-1885), obecnie posiada je Johan Creutz z dwunastego pokolenia (takie rzeczy często zdarzają się w świecie wina, ale w świecie piwa prawie nigdy). Jeśli dobrze rozumiem, Malmgård zajmuje się produkcją rozmaitych produktów zbożowych. No i prowadzeniem małego browaru o wybiciu 2 hektolitrów, który wyrabia swoje piwa z własnego zboża i wody. Mi trafiło się najmocniejsze piwo z tego browaru, tripel.

Informacje ogólne:
Piwo: Emmer Tripel
Kraj: Finlandia
Region: Uusimaa
Miasto: Malmgård
Browar: Malmgårdin Panimo
Styl: tripel
Alkohol: 8,3%
Ekstrakt: 18,5%
Objętość: 500 ml
Warka: do 16.03.2017 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Elegancka etykieta, firmowy kapsel - pełna klasa. Obfity tekst po fińsku, podany ekstrakt, EBU i EBC.
9/10


 
Barwa
Ciemne złoto, dzięki sporemu zmętnieniu przechodzące w bursztyn. Bardzo ładne, ale to bardzo.
4,5/5
 
Piana
Średnio obfita, dość gęsta, wybitnie trwała. Bardzo dobra.
4/5
 
Zapach
Słodki, zbożowy, niemal zacierowy, przypomniał mi trochę taką bardzo waniliową whisky. To jest bardzo ładne, natomiast strona belgijska jest trochę uboga, ledwo fenolowa; jest za to trochę za dużo alkoholu. Przyjemny, ale trochę niedopracowany.
7/10
 

Smak
Również słodki, zbożowy, cukrowy, zacierowy, chlebowy - bardzo przyjemny. Tu nuty belgijskie są dużo bardziej udane, pojawia się jakiś przebłysk cytrusów. Wciąż trochę zbyt nachalny alkohol. Jest dosyć rustykalne, brakuje tu elegancji największych belgijskich tripli, ale bardzo przyjemny i pełny smaku wywar to jest. Fajny finisz zbożowo-fenolowy.
7,5/10

Tekstura
Przyjemna pełnia i tylko odrobinę za wysokie wysycenie.
4,5/5

6.5/10

Finlandia zaprezentowała się dużo lepiej niż Islandia, ale jeśli skuszę się na jeszcze jedno piwo z tego browaru (raczej nie), to tylko dlatego, że prędko pewnie kolejny raz fińskiego piwa nie dostanę. Dobry tripel, ale po co pchać się do Finlandii, jak na półkach zalegają nieporównywalnie doskonalsze belgijskie wersje.