Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Styria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Styria. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 stycznia 2017

Bevog: Rudeen

IPA pozostaje najobszerniej zrecenzowaną przeze mnie rodziną stylów piwa, ale wyraźnie coraz rzadziej do niej podchodzę. I dobrze, bo jak kocham te piwa, tak nie powinny mieć aż takiej przewagi w moim spożyciu nad innymi. Że jednak przez cały rok 2016 tylko raz zdegustowałem jakieś ciemne IPA, to trochę smutno. Nadróbmy trochę. Rudeen to BIPA warzona przez austriacki browar Bevog, z którym zetknąłem się w lecie, próbując ich znakomitego AIPA. Niech będzie przynajmniej równie dobrze, a będę całkowicie usatysfakcjonowany. Uwaga uwaga - piwo na ratebeerze dzierży tytuł drugiego najlepszego piwa w całej Austrii.

Informacje ogólne:
Piwo: Rudeen
Kraj: Austria
Land: Styria
Miasto: Bad Radkersburg
Browar: Brauhaus Bevog
Styl: ciemne India Pale Ale
Alkohol: 7,4%
Ekstrakt: brak danych
Objętość: 330 ml
Warka: do 24.05.2017 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
No cóż, jedna z osławionych, pięknych etykiet Bevoga z fantastycznym stworem. Ciekawy kapsel z napisem "Beware of the cangsters!". Czyżby Bevog nie przepadał za puszkami?
9/10
 

Barwa
Od czerni przez brązy do rubinów, przepiękne.
5/5
 
Piana
Absolutnie doskonała.
5/5
 
Zapach
Ojej, no klasyka. Dominują mocno żywiczne i owocowe aromaty chmielu, w połączeniu z ciemnym słodem przechodzące w owoce leśne, nawet truskawki. Na drugim, ale niedalekim planie pyszne wtrącenia karmelowe, czekoladowe, kawowe. Intensywność potężna, naprawdę genialny aromat.
9,5/10

Smak
Ależ to jest dopracowane, ależ to jest przemyślane i idealnie wyważone. Doskonała gra owocowo-żywicznego chmielu, kawowo-czekoladowo-karmelowo-chlebowej słodowości, słodyczy, goryczki i nagazowania. Może mimo wszystko przesunąłbym nacisk mocniej na chmiel, a odrobinę zdjął go ze słodowości, jeśli ma to być IPA pełną gębą, ale jakie to ma znaczenie. Wybitne, wybitne piwo, które znika ze szkła w mgnieniu oka mimo przecież sporej mocy.
9/10
 
Tekstura
Bez zastrzeżeń.
5/5

8.5/10

Jedno z trzech najlepszych nieimperialnych Black IPA, jakie piłem. Szkoda, że Bevoga nie idzie (już) kupić w Polsce, to znakomity browar i muszę to stwierdzić zaledwie po dwóch piwach. Co prawda jeśli to faktycznie jest drugie najlepsze piwo Austrii, to szału w tej Austrii nie ma, ale z Bevogiem tam nie zginą.

czwartek, 8 września 2016

Bevog: Kramah

Dzięki wycieczce do Drezna i wizycie w tamtejszym sklepie z piwem będę miał wreszcie okazję zapoznać się z austriackim browarem rzemieślniczym Bevog. Browar położony jest w ciekawym miejscu, tuż przy granicy ze Słowenią, na takim austriackim cypelku (zakładając że Słowenia to morze, a Austria ląd, można by powiedzieć - półwyspie). Patrząc na południowy wschód od browaru, kilometr w prawo, dwa kilometry w lewo i cztery kilometry prosto odeń jest Słowenia, a z tyłu Austria. Choć Austria blisko, a spożycie piwa jest tam jednym z najwyższych na świecie, póki co zetknąłem się tylko z czterema austriackimi browarami, z czego dwa odwiedziłem w Wiedniu. Ostatnio ponad dwa lata temu. Mam nadzieję, że Kramah, mocne AIPA, przebije wszystkie austriackie piwa, jakie piłem do tej pory.

Informacje ogólne:
Piwo: Kramah
Kraj: Austria
Land: Styria
Miasto: Bad Radkersburg
Browar: Brauhaus Bevog
Styl: amerykańskie India Pale Ale
Alkohol: 7%
Ekstrakt: brak danych
Objętość: 330 ml
Warka: do 22.09.2016 r.
Cena: brak danych

Opakowanie
Bevog ma świetne etykiety rodem z fantasy - ta konkretna przedstawia stwora niezbyt przyjaznego. Całość dopełnia fantastyczny kapsel.
9/10
 
 
Barwa
Ciemne złoto przechodzące w bursztyn dzięki zmętnieniu. Piękne.
5/5

Piana
Nienagannie obfita i gęsta, niemal doskonale trwała.
4,5/5
 
Zapach
Mocne uderzenie chmielem - po pierwsze żywica, po drugie cytrusy i owoce tropikalne (mango, marakuja, grejpfrut, pomarańcza). Soczysty, świetny, choć pałęta się tam niemal niezauważalna nuta łodygowa.
8,5/10

Smak
Jeszcze lepszy od zapachu. Wyraziste chmielowe owoce, mocna, ale szlachetna goryczka żywiczno-ziołowa i odpowiednia kontra słodowa. Nuta łodygowa zniknęła zupełnie, jeśli w ogóle jakaś była. Przykładne AIPA, barwne, ale mocarne. Świetnie ukrywa te 7%. 
9/10

Tekstura
Może odrobinę za mało gazu.
4,5/5

8.0/10

Warto było czekać na Bevoga. Znakomite piwo, dawno nie piłem tak dobrego klasycznego AIPA, ostatnio w zeszłym roku. No i zgodnie z moimi życzeniami to najlepsze austriackie piwo, z jakim się spotkałem. Mam nadzieję, że jeszcze zdobędę jakieś ich piwa.