Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brauhaus Brandmeier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brauhaus Brandmeier. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 marca 2016

Brandmeier: Cadolzburger Advents Bock

Póki co moje zdobycze z podróży do Frankonii prezentują się niezadowalająco, wręcz nędznie. Mam nadzieję, że dzisiaj będzie inaczej, bo nakładają się na siebie dwa jubileusze - będzie to 650. piwo, które zrecenzuję i 50. piwo niemieckie. Czyli piję dokładnie jedno germańskie piwo na trzynaście piw i jedno na mniej więcej osiem zagranicznych - rozsądna częstotliwość, na dużo mniej ani na dużo więcej uwagi ten kraj raczej nie zasługuje. Wracam dziś do browaru, z którym się już zetknąłem, niewielkiego browaru z niewielkiego Cadolzburga, który co prawda swoim roggenbierem mnie zadowolił w odróżnieniu od większości pozostałych zdobyczy, ale ledwo co; zdecydowanie nie zachwycił. Szansa numer dwa to "koźlak adwentowy", który wpisuje się w serię "wykwintną" browaru i określany jest jako czerwony koźlak.

Informacje ogólne:
Piwo: Cadolzburger Advents Bock
Kraj: Niemcy
Land: Bawaria
Miasto: Cadolzburg
Browar: Brauhaus Brandmeier
Styl: koźlak
Alkohol: 6,5%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 500 ml
Warka: rocznik 2015, do 27.03.2016 r.
Cena: 3,10 euro

Opakowanie
Identyczne nie licząc barw, identycznie świetne opakowanie jak w przypadku roggenbiera.
8,5/10

 

Barwa
Miedziane, rubinowe - z powodu sporego zmętnienia podchodzi nawet pod brąz, choć pod mocnym światłem jest przepięknie czerwone, rozświetlone.
4,5/5

Piana
Umiarkowanie obfita, za to bardzo gęsta i solidnie trwała.
3/5

Zapach
Stonowany, ale ładny i ciekawy splot jasnego chleba i owoców w paru wariantach - dojrzałe jabłka, czereśnie, fermentujący sok z winogron. Trochę jak malutkie (bardzo malutkie, ale jednak) barleywine. Bardzo ładny, choć bez szału.
7,5/10


Smak
Podobnie jak w zapachu, tylko po pierwsze potężniej, jest dość masywne w smaku jak na 6,5%, a po drugie wkracza lekki karmel oraz niestety lekki alkohol i apteka. Całkiem niemała jak na koźlaka goryczka. Taka trochę gra kontrastów - z jednej strony te nuty chlebowo-zbożowe i owocowe wypadają bardzo szlachetnie, dają takie spokojne, dostojne piwo; z drugiej strony są te lekkie wady i jest trochę za szorstko. W sumie solidne, tylko.
5,5/10

Tekstura
Za wysoka, nie pasuje do spokoju tego piwa, ale bez tragedii.
2/5

5.0/10

I jeszcze jedno piwo z frankońskiego browaru regionalnego, którego po prostu nie opłacało się przywozić do Polski, zwłaszcza za tę cenę. Do wypicia, ale i do zapomnienia.

piątek, 25 grudnia 2015

Brandmeier: Cadolzburger Roggen

Moja krótka wyprawa do Norymbergi zaowocowała w przywiezienie kilku piw z małych, raczej nieznanych i niedostępnych poza krajem, regionalnych browarów frankońskich. Na pierwszy ogień idzie roggenbier z Brauhaus Brandmeier, browaru z Cadolzburga, uroczego miasta tuż pod Norymbergą, z własnym zamkiem na wzgórzu i w ogóle. Browar jest takim skrzyżowaniem craftu i regionalizmu, powstał w 2013 roku, warzy trochę piw nowej fali, ale raczej okazjonalnie, skupiając się na niemieckiej tradycji. I jednym z jej wyrazów jest ten żytnio-pszeniczno-jęczmienny roggen.

Informacje ogólne:
Piwo: Cadolzburger Roggen
Kraj: Niemcy
Land: Bawaria
Miasto: Cadolzburg
Browar: Brauhaus Brandmeier
Styl: roggenbier
Alkohol: 5,4%
Ekstrakt: nieznany
Objętość: 500 ml
Warka: do 09.01.2016 r.
Cena: 2 euro

Opakowanie
Połączenie jak zawsze urzekającej, rustykalnej butli z kabłąkowym zamknięciem i nowoczesnej etykiety, na której znajdziemy wieżę widokową z Cadolzburga. Prosto, ale bardzo ładnie, bardzo swojsko.
8,5/10
 
Barwa
Bardzo ładny, swojski, zmętniony brąz.
4,5/5

Piana
Genialna - potężnie obfita, kremowo gęsta, o zadziwiającej trwałości, tworzy piękną firankę na szkle.
5/5

Zapach
Goździki i inne fenole, typowa, masywna jakby-pikanteria słodu żytniego, a do tego urzekający podkład słodowy w postaci biszkoptu i karmelu; piękny aromat, niezwykle zachęcający, pewne zastrzeżenia mam natomiast do intensywności, z czasem bardzo maleje.
7,5/10

Smak
Przez mocne osłabienie typowych dla stylu nut drożdżowych i słodu żytniego na rzecz biszkoptu wypada bardzo lagerowo, co nie znaczy że źle; dobre piwo, pije się z dużą przyjemnością, tylko trochę proste.
7/10

Tekstura
Żyto nadało bardzo dużą, przyjemną gęstość - w jej obliczu opuściłbym jednak odrobinę wysycenie. 
4,5/5

6.5/10

Fajne, spokojne, przyjemne piwo, no ale ten - piłem dwa nieporównywalnie lepsze polskie roggenbiery. Brandmeier dostanie ode mnie jeszcze jedną szansę, może koźlak wyszedł im bardziej spektakularnie.