Imperial Coffee Stout / + ziarna kakao, ziarna wanilii, papryczki chili, płatki dębowe, sól morska / 10%
Jedno z ostatnich piw, które przywiozłem ponad rok temu z USA i jeszcze nie wypiłem, jest dziełem kalifornijskiego Almanaca, browaru specjalizującego się w kwasach leżakowanych w beczkach. To akurat jest stout imperialny nieleżakowany w beczkach, ale za to z ciekawymi dodatkami i uwarzony na cześć Barbary Coast, bardzo żywotnej w XIX i na początku XX wieku dzielnicy nabrzeżnej San Francisco. Podstawka bez kawy, tu wersja kawowa. A więc piwo z SF, uwarzone na cześć SF, kupione i przywiezione przez mnie z SF. Niech obudzi wspomnienia.

Bardzo dobre piwo, aczkolwiek jak na RISa trochę mało się wyróżniające. Na pewno mogłem wykorzystać miejsce w bagażu na coś ciekawszego, no ale dla samej pamiątkowej puszki z motywami z San Francisco było warto.
7.0/10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz